Co to za pasożyt?

To miejsce na Twoje opisy przygód z robalami, pytania, wymienianie się adresami lekarzy i gabinetów, które okazały sie pomocne. Jeśli znasz jakieś dobre metody walki z pasożytami, pisz o nich. Jeśli zauważyłeś u siebie jakieś niepokojące objawy, pytaj innych użytkowników forum. Być może ktoś będzie mógł ci pomóc.

Co to za pasożyt?

Postprzez monia Pn gru 07, 2009 9:52 pm

Witam szystkich! Od ok. pół roku jestem na diecie niskowęglowodanowej, nie spożywam nic z białej nieoczyszczonej mąki, oprócz tego dbam o równowagę kwasowo-zasadową organizmu i dużą ilość błonnika, jem mnóstwo warzyw do każdego posiłku, zażywałam też różne środki na wzmocnienie i przeciwpasożom. Ale nurtuje mnie jedno - to bardzo krępujące :oops: ale postanowiłam, że muszę spytać o radę kogoś kto się orientuje...otóż kiedyś w toalecie z dużym oporem wydaliłam coś o konsystencji gumy do żucia (było jasne, prawie białe, a dokładnie biało-zielone, bo jadłam akurat wtedy mnóstwo sałaty). Z początku myślałam, że to coś z pożywienia, ale to jednak niemożliwe. Czy ktoś z forumowiczów potrafi pomóc i ma choćby cień podejrzeń co to może być? Dzięki za odpowiedzi.
monia
 
Posty: 4
Dołączył(a): Pn gru 07, 2009 9:40 pm

Re: Co to za pasożyt?

Postprzez Malgorzata So lut 20, 2010 12:03 pm

Myślę, że to jeden z "mieszkańców" naszego ciała. W książce Siemionowej jest wiele gatunków pasożytów dobrze opisanych.(Ile to miało cm?) Może dopasujesz jakiś do tego, co to udało się wydalić. Pozdrawiam.
Malgorzata
 
Posty: 3
Dołączył(a): So lut 20, 2010 11:45 am

Re: Co to za pasożyt?

Postprzez Blawatek Pn lut 22, 2010 2:08 am

Jakiego to było rozmiaru, płaskie czy okrągłe? Czy jeszcze raz miałaś coś takiego? A może kilka takich kawałeczków - to znaczy tasiemiec, jakiej formy to było?
Blawatek
 
Posty: 22
Dołączył(a): N sty 31, 2010 8:46 pm

Re: Co to za pasożyt?

Postprzez monia N cze 20, 2010 10:13 pm

Dopiero teraz tu zajrzałam i mogę odpowiedzieć. Otóż to coś było jakby gumą, nie chciało wyjść, musiałam dosłownie to wyciągnąć z pupy :oops: (przepraszam ale chcę opisać dokładnie), było zwinięte w kulkę, lub jakby bryłę, wcale nie było wydłużone jak typowy robal ani też w kawałkach - po prostu w 1 kawałku.Być może było już martwe. Teraz żałuję że nie zabrałam tego w papier i nie zaniosłam do laboratorium przecież nawet martwy pasożyt też może być zbadany i przynajmniej by to zdiagnozowali w 100%.
Znajomy zielarz powiedział że jak białe to mogła być glista i poradził taką kurację: 2 tabletki Zentelu na noc - 2 tyg. przerwy - znów 2 tabl. Zentelu a potem Paraprotex zapobiegawczo i żeby ewentualnie dobić larwy (jeśłi dobrze zapamiętałam nazwy) i zapobiec nawrotom. Co o tym myślicie? Z forów słyszałam, że Zentel powinno się brać przez 3 dni żeby zabić glistę.
W intenecie słyszałam też o kroplach ziołowych Para Farm, ale nie znam opinii, zastosuję chyba kurację zielarza.
Martwię się jedak kto mi przepisze ten Zentel, bo jest ciśle na receptę, zielarz nie może przepisać a który lekarz da receptę bez badań? A badania kału nic mi nie wykazały. Znowu w innym miejscu czytałam, że glista obumiera sama w ciągu 1,5 roku, nawet nieleczona - czy to prawda? Dzięki za Wasze odpowiedzi!
monia
 
Posty: 4
Dołączył(a): Pn gru 07, 2009 9:40 pm

Re: Co to za pasożyt?

Postprzez monia N cze 20, 2010 10:16 pm

Zapomniałam napisać, że darzyło mi się to tylko raz, kilka miesięcy temu, potem nic - cisza, ale podobno robaki mogą tam jeszcze być lub namnożyć się na nowo :(
monia
 
Posty: 4
Dołączył(a): Pn gru 07, 2009 9:40 pm

Re: Co to za pasożyt?

Postprzez monia Cz lip 15, 2010 7:32 pm

Do "ara 78" - próbowalam wysłać wiadomość na priv. ale chyba nie doszła... ?
monia
 
Posty: 4
Dołączył(a): Pn gru 07, 2009 9:40 pm


Powrót do PASOŻYTY

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron