Strona 1 z 2

CZY KTOS POJECHAL DO SZKOLY SIEMIONOWEJ???

PostNapisane: Pn paź 19, 2009 12:38 pm
przez ewkamarchewka
DZIEN DOBRY,
przeczytalam ksiazke siemionowej, i chcialabym wiedziec, czy ktos z korzystajacych z tego forum odbyl taki turnus w szkole Siemionowej. Czy naprawde to dziala, bo z ksiazki wynika, ze tak, jednoczesnie wydaje mi sie trudny do zrealizowania program Siemionowej w domu z dziecmi i praca na zmiany. Dwa tygodnie w szkole, to znowu nie tak dlugo, ale jechac do Rosji, i wlasciwie nic nie wiedzac konkretnie, to tez nie takie latwe. Wyslalam tam maila ale nikt nie odpowiada, chyba ze trzeba dlugo czekac, czy ktos moze cos powiedziec na ten temat??? Dzieki z gory!

Re: CZY KTOS POJECHAL DO SZKOLY SIEMIONOWEJ???

PostNapisane: Śr paź 21, 2009 8:51 pm
przez Dorka
ewkamarchewka, szukaj w aktualnościach. Tam jest stary temat o wyjeździe na Krym.
Nic nowego nie słyszałam.
Może trzeba byłoby zapytać administratora?

Re: CZY KTOS POJECHAL DO SZKOLY SIEMIONOWEJ???

PostNapisane: Wt sty 26, 2010 1:20 pm
przez seboa223
witam prosze podac strone internetowa pensjonatu co kolwiek chce tam jechac

Re: CZY KTOS POJECHAL DO SZKOLY SIEMIONOWEJ???

PostNapisane: N sty 31, 2010 9:03 pm
przez Blawatek
Ja byłam u Siemionowej w Soczy jeszcze rok temu. Nie jestem zachwycona. Droga daleka, wizę trzeba było robić. Nie znam dobrze języka. Warunki okropne. Ale metody ma naprawdę dobre!
Dowiedziałam się, że w Krakowie jest taki sam program nowo otwarty, wybieram się z koleżankami. Przypadkowo zobaczyłam na internie, zobaczcie, mi się wydaje, że super-sprawa: wspaniały hotel - www.szkolaoczyszczania.pl

Re: CZY KTOS POJECHAL DO SZKOLY SIEMIONOWEJ???

PostNapisane: N sty 31, 2010 9:09 pm
przez Blawatek
Okazuje się, że pierwszy turnus jest już 15 lutego 2010 i jest w Myślenicach. A co tam mają w programmie!!! Siemionowa tego nie miała. JA JADĘ NAPEWNO!
A wy co myślicie o tym?

Re: CZY KTOS POJECHAL DO SZKOLY SIEMIONOWEJ???

PostNapisane: Wt lut 02, 2010 10:42 am
przez seboa223
jesli chodzi o pania małgorzate szklarska z szkolyoczyszczania w myslenicach to jest super babaka mozna z nia porozmawiac nawet telefoniv]cznie o swoich problemach chetnie podaje rózne cenne wskazowki o doborze metody oczyszczania
pzdr

Re: CZY KTOS POJECHAL DO SZKOLY SIEMIONOWEJ???

PostNapisane: Śr lut 03, 2010 8:38 pm
przez Blawatek
A mi się nie udało porozmawiać z panią Małgorzatą Szklarską. Dzwoniłam, ale ktoś inny odebrał. Mówicie, że jest fajna... Pojadę, to poznam ją osobiscie.

Re: CZY KTOS POJECHAL DO SZKOLY SIEMIONOWEJ???

PostNapisane: Pn lut 22, 2010 11:50 pm
przez Blawatek
Jestem na turnusie w Myślenicach - jest super!!! Nie mamy czasu na internet.

Re: CZY KTOS POJECHAL DO SZKOLY SIEMIONOWEJ???

PostNapisane: Śr mar 10, 2010 12:08 am
przez Blawatek
Ewka-marchewka, naprawdé warto pojechac do Myslenic na oczyszczenie!

Re: CZY KTOS POJECHAL DO SZKOLY SIEMIONOWEJ???

PostNapisane: Śr mar 10, 2010 9:40 pm
przez slovak
Blawatek, Pani Małgorzata nie robi oczyszczania wg Siemionowej, tylko wg dr Nona. I wszystkim wciska kit że to wg Siemionowej.
Chyba książki nie czytałaś.

Re: CZY KTOS POJECHAL DO SZKOLY SIEMIONOWEJ???

PostNapisane: Cz mar 11, 2010 8:11 pm
przez Mariusz
Uwaga na fałszywe Szkoły Zdrowia - zapowiedź nowego wydania książki Siemionowej

Program przygotowujący pedagogów mogących samodzielnie pracować w miejscu zamieszkania został zlikwidowany i nie będziemy go kontynuować. Tak się złożyło, że szkoły działające w terenie, po uzyskaniu od nas metodyki oraz możliwości ciągłego uzupełniania wiedzy w Soczi, samowolnie pozmieniały swoje programy. Powołując się na moje nazwisko jako autorki, wprowadziły astrologię, stręczycielstwo, lewatywy z kefiru i mleka, jako środek odchudzający sprzedawały suplementy diety z jajeczkami glist z Dalekiego Wschodu. Ich pedagodzy w ciągu 3-5 lat ich nie stawiali się na zajęciach szkoły autorskiej. W Sankt Petersburgu zaczęły działalność „nieślubne dzieci” Siemionowej. Przez jakiś czas promowała je reklama – „Przyjmuje Siemionowa”. Ich twórcom nie podobało się najwidoczniej ich własne nazwisko, więc woleli moje. Również w Moskwie samozwańcy otworzyli prywatną praktykę i okrzyknęli się „Filiami Szkoły Zdrowia z Soczi”.

Szanowni Państwo! To godne pochwały, że jako rodzaj działalności obraliście ekologię człowieka i zasady mojej szkoły. Działajcie jednak pod własnym nazwiskiem. Zdejmijcie ze ścian moje zdjęcia i reklamy. Oświadczam Czytelnikom, że od 1 stycznia 2009 roku ani jedna szkoła w jakimkolwiek mieście czy wsi nie jest oddziałem mojej Szkoły Zdrowia. Doświadczenie pokazało, że nie jesteśmy w stanie kontrolować zmian w programach filii, a tym bardziej w odpowiednim czasie reedukować nauczycieli. Jako autorka odpowiadam jedynie za program i porządek w Szkole Zdrowia w Soczi.

Jednocześnie informujemy iż wkrótce ukaże się nowe wydanie książki "Szkoła Zdrowia - Uwolnij się i oczyść od pasożytów" Nadieżdy Siemionowej z której pochodzi powyższy fragment.
http://www.igya.pl/z_ostatnich_dni/uwag ... nowej.html



To chyba wszystko jasne.

Re: CZY KTOS POJECHAL DO SZKOLY SIEMIONOWEJ???

PostNapisane: Pn kwi 05, 2010 10:56 am
przez Blawatek
Będąc na turnusie oczyszczania organizmu w Myślenicach, zapytałam p.Szklarską: czy pani reprezentuje Szkołę Zdrowia Siemionowej?
Pani Szklarska odpowiedziała mi, że ma swoje sprawdzone metody oczyszczania, jak również stosuje niektóre metody Siemionowej, Malachowa, Clearke i innych. Pani Szklarska nie ma Szkoły Zdrowia Siemionowej lecz Szkołę Oczyszczania Organizmu Szklarskiej. A z Siemionową jest zaprzyjażniona i od lat zajmują się tym samym każdy we własnym zakresie, wymieniając swoje doświadczenia.
Najważniejsze dla mnie jest to, że po turnusie oczyszczania w Myślenicach moje oczekiwania spełniły się prawie całkowicie (przed wyjazdem miałam mieszane uczucia, ponieważ wcześniej już byłam w Szkole Siemionowej i nie byłam pewna, ze ktoś inny może prowadzić coś podobnego z tak samo skutecznymi metodami).
W Myślenicach mielimy bardzo dużą ilość zabiegów, w tym były masaże, akupresura, różne ćwiczenia, sauna, koncert gongów, zabiegi odrobaczające… Teraz już wiem, że to nie był dla mnie stracony czas i pieniądze. Nauczyłam się jak dbać o siebie poprzez prawidłowe gotowanie i prawidłowe spożywanie posiłków, oczyszczanie organizmu od pasożytów, utrzymywanie go w czystości. Teraz wiem jak zadbać o swoją rodzinę.
Ponieważ wcześniej byłam u Siemionowej to mogę porównać te dwie szkoły:
Szkoła Zdrowia Siemionowej jest bardzo dobra, tam jest wszystko dokładnie przemyślane, tam są stosowane preparaty, które są produkowane na zamówienie Siemionowej (bo na każdej butelce pisze „Wyprodukowane dla Szkoły Siemionowej”), są dobrze wyuczeni asystenci i po takim turnusie człowiek czuje się i jest oczyszczony. Jeden jest minus – wszystko jest po rosyjsku.
W Szkole Oczyszczania Sklarskiej tez jest wszystko przemyślane tylko jest podejście bardziej indywidualne i zastosowane preparaty o podobnym oczyszczającym i pasożytobóczym działaniu, tylko innych firm, między innymi preparaty Dr.Nony (które, jak się okazało są bardzo skuteczne), a p.Szklarska jest z nami cały czas. Jeszcze chce dodać – po zakończeniu turnusu każdy z nas może się kontaktować z p.Szklarską, co jest ważne, ponieważ po powrocie do domu pojawiają się nowe pytania, dotyczące kontynuowania oczyszczania.
Reasumując chcę powiedzieć: p.Siemionowa i p.Szklarska robią bardzo potrzebną rzecz i te szkoły są podobne, tylko ze w różnych państwach. Planuje na przyszły rok pojechać do Myślenic jeszcze raz. Bławatek.

Re: CZY KTOS POJECHAL DO SZKOLY SIEMIONOWEJ???

PostNapisane: Śr kwi 21, 2010 4:02 am
przez irecki
Bylem w w Szkole Zdrowia w 2004 roku.
Chetnie podziele wiadomosciami na ten temat

Re: CZY KTOS POJECHAL DO SZKOLY SIEMIONOWEJ???

PostNapisane: Śr kwi 21, 2010 8:37 am
przez Henia
Witaj, bardzo bym chciała Cię prosić o wszelkie informacje o pobycie w Szkole Zdrowia Siemionowej. Gdzie można znaleźć informacje o szkole (czy mają stronę www), jaki jest koszt pobytu, czy pobyt Ci pomógł? Czy są w stanie wyleczyć toksoplazmozę i boreliozę? Z góry dziękuję za wszelkie informacje.

Re: CZY KTOS POJECHAL DO SZKOLY SIEMIONOWEJ???

PostNapisane: Pn kwi 26, 2010 12:03 am
przez Blawatek
Ponieważ byłam i u pani Siemionowej i u pani Szklarskiej mogę powiedzieć, że i jedna i druga może ci z tym pomóc.

Re: CZY KTOS POJECHAL DO SZKOLY SIEMIONOWEJ???

PostNapisane: Pn kwi 26, 2010 9:26 pm
przez Mariusz
Henia,
Poniżej znajduje się nowy adres internetowy Szkoły Zdrowia Nadieżdy Siemionowej
http://ekosemenova.ru/

Koszt 35 i 45 tysięcy rubli czyli: 3,476.47 zł i 4,469.74 zł

Hmm, jeśli chodzi o toksoplazmozę i boreliozę to sprawa jest o tyle ciekawa iż każdy autor podaje różnie.
Jelisiejewa mówi że leczy toksoplazmozę w 7 dni, Siemionowa mówi że w 14 dni, Lebiediew minimum 1,5 roku, Słonecki choć nie mówił, ale drogą naturalnej selekcji to pewno z 5 lat minimum.

Bądź co bądź w gabinecie ENSO w Warszawie badała się osoba na vegatest, która była na kursie u Pani Szklarskiej (dokładnie wróciła prosto z kursu by się zbadać czy wszystko wybiła, no to toksoplazmoza była nadal nie mówiąc o innych gadach, wszystkich było z 8). I podobnie było z inną osobą, też z kursu u Pani Szklarskiej.
Dwa przypadki tych osób potwierdziły iż robaki jak żyły w organizmie, tak żyją sobie nadal. Co prawda jak tutaj ktoś napisał Pani Szklarska stosuje preparaty dr Nona, więc pewno nie można porównać to z metodą Siemionowej. Jeśli ktoś będzie w Szkole Siemionowej to niech zrobi badanie dla dobra ogółu by sprawdzić efektywność.

Re: CZY KTOS POJECHAL DO SZKOLY SIEMIONOWEJ???

PostNapisane: Pn kwi 26, 2010 10:13 pm
przez Blawatek
Zgadzam się, Mariuszu, z tym, że się nie da wytłuc nic za tydzień czy dwa czy trzy i to, myślę, rozumie każdy rozsądnie myślący.
Będąc u p.Siemionowej kupowałam preparaty na pasożyty, które trzeba było zażywać po turnusie w domu i będąc u p.Szklarskiej po turnusie też muszę zażywać przez kilka miesięcy. Więc to podwerdza to co mówisz - nie da się wytłuc nic tak szybko. Kiedy byłam u p.Siemionowej, wszyscy dostaliśmy do picia sól Dr.Nony (w małych woreczkach) i u p.Szklarskiej też dostaliśmy taką sól. Co dotyczy preparatów na pasożyty, to nie były preparaty Dr.Nony, na pasożyty były inne.Preparaty Dr.Nony były stosowany do czyszczenia krwi po zażywaniu preparatów na pasożyty i też był preparat z Dr.Nony (nie pamiętam jak się nazywał), który rozpuszczał złogi i martwe ciała pasożytów w jelicie.Też był preparat, w którym jest dużo minerałów i witamin. U p.Siemionowej uzupełnialiśmy witaminy, jedząc kapustę i rodzynki i też było fajnie. Masz racje, trzeba się zbadać w tym gabinecie,o którym mówisz, pojechać do p.Siemionowej i zbadać się po powrocie i wtedy będzie wiadomo czy się wytłukły czy nie.

Re: CZY KTOS POJECHAL DO SZKOLY SIEMIONOWEJ???

PostNapisane: Wt kwi 27, 2010 2:01 pm
przez Henia
Witajcie, a czy ktoś z Was słyszał może od dr Mikołaju Jakimcu, który przyjmuje w Warszawie i Poznaniu? Leczy toksoplazmozę homeopatią wspomaganą właśnie kurację Siemionowej. Czy ktoś z forumowiczów korzystał z usług doktora? Czy jego leczenie jest skuteczne. Dziękuję za informacje.

Re: CZY KTOS POJECHAL DO SZKOLY SIEMIONOWEJ???

PostNapisane: Wt kwi 27, 2010 3:53 pm
przez krajan
Kto powiedział, że trzeba się oczyszczać tylko u Siemienowej?
Przeczytałem jej książkę, jest bardzo dobra i na pewno ma dobry ośrodek.
Są inne też bardzo dobre książki na ten temat, np. Jelisiejewej, Malachowa, czytaliście?
Niewątpliwie w różnych państwach też są inne dobre podobne, ale nie takie same ośrodki. Nie takie same – nie znaczy złe. Na pewno te ośrodki otwierają i prowadzą również dobrzy fachowcy.
Jeśli powstał taki ośrodek w Polsce i nie trzeba jechać gdzieś tam do obcego kraju, trzeba się cieszyć. Ale my, Polacy, zawsze znajdujemy powód do narzekania.

Re: CZY KTOS POJECHAL DO SZKOLY SIEMIONOWEJ???

PostNapisane: Śr kwi 28, 2010 10:20 pm
przez Mariusz
Blawatek: Wytłuc większość jak się chce można bardzo szybko, tylko nie o to tu wszystko chodzi. Niektóre szybko wrócą, albo pojawią się inne - gorsze :)
Więc lepiej wolniej a stabilnie bo procentuje trwałością rezultatów oczyszczania od gadów.
Co to za preparat, który rozpuszczał złogi ?

krajan: Oczyszczać się można wszędzie, a nawet trzeba gdzie są efekty. Tylko jak je ocenić?

Henia: Pewna książka od homeopatii bodajże Kenta podaje iż odpowiednio zastosowany preparat homeopatyczny nie niszczy bezpośrednio gady, ale działa ogólnie regulująco na organizm iż sam zaczyna je usuwać. To są właśnie metody zaliczane do tzw. dłuższych lecz trwałych regulujące procesy w organizmie, dodatkowo działających na psychikę. Tylko zanim zacznie działać homeopatia potrzeba czasu dlatego niektórzy się zniechęcają. Tak samo jak w oczyszczaniu Siemionowej. Ludziom przyzwyczajonym do łykania pigułek ciężko jest wytłumaczyć iż organizm w przypadku chronicznych dolegliwości potrzebuje przy zastosowaniu "prawidłowego" podejścia do oczyszczania od 2 do .... lat na "pełne" wyzdrowienie.