Jak stosowałem wodę utlenioną – osobiste doświadczenia.

Jeśli używałeś kiedyś wody utlenionej w zastosowaniach wewnętrznych, podziel się tym. Jeśli uważasz, że to bezsensowny pomysł – również o tym napisz. Burzliwe dyskusje są tu naprawdę mile widziane :)

Re: Jak stosowałem wodę utlenioną – osobiste doświadczenia.

Postprzez vena00 N lut 27, 2011 9:19 am

Bardzo Ci dziękuję. Sok z buraka i marchewki już piję (robię w sokowirówce). Pozdrawiam
vena00
 
Posty: 6
Dołączył(a): Pn sty 31, 2011 1:55 pm

Re: Jak stosowałem wodę utlenioną – osobiste doświadczenia.

Postprzez natasza2 Wt mar 08, 2011 9:00 am

Witajcie. Może ktoś z Was słyszał, czy można stosować H2O2 w przypadku założenia stentów? Będę wdzięczna za odpowiedź. Mistrzu, Ty masz rozległą wiedzę....
natasza2
 
Posty: 5
Dołączył(a): Wt mar 08, 2011 8:56 am

Re: Jak stosowałem wodę utlenioną – osobiste doświadczenia.

Postprzez Menyk Cz mar 10, 2011 11:51 am

Ja jestem po nieudanej, zawinionej przez szpital , koronarografii - byłem już za Rubikonem.......... Stenty są ze specjalnej stali nierdzewnej - więc myślę, że H2O2 nie " bierze " stentów. Mostek między żebrami mam spięty też stalą - po operacji- i tak zostało. Wodę 8 kropli 3% na 1/3 szkl. przegotowanej wody + odrobina soli kuch. piję obecnie 2- 3 x dziennie w cyklu 10-cio dniowym z 2-dniową przerwą -od pocz. stycznia br. na pusty żoładek i na ok 0,5h przed jedzeniem.Pamiętaj, wyrzuć leki, w których jest ramipril, zastąp go lekiem MICARDIS- prawie nie ma skutków ubocznych. Jeśli masz kłopoty z zawysokim tętnem - stosujBISOCARD. I precz z propranoloem! Bierz ATORIS( atorvastatna). aspirynę (ACARD) zastąp QUERCETNA ( można dostać tylko w sklepach z odżywkami dla sportowćów np w przejściu pod skrzyż. JPII i al. JEROZOl. w W-ie.) od Aspiryny jednak się umiera po jakimś tam czasie - a koncerny farmaceut. mają się coraz lepiej! Przed snem( na ok 1h) bierz MZB -Olimpu(bo tani) oraz L- Argininę ( ok 3g) - kupisz jw. Kup tam także wit C 500mg z dziką różą i np dziel na połowę - zażywaj codziennie przez paźdz., listpad, luty marzec a nawet i kwiecień. Poczekaj ze stosowaniem H2O2 - może Ktoś Ci jeszcze odpowie! Osobiście, jak zauważyłaś, nie mam w Twoim przypadku, dostatecznej wiedzy!
Pozdrawiam --------Menyk
Ps. Poprzeglądaj i inne fora np. KAFETERIA , opisz tam swój problem, zawsze to więcej możliwych porad!
Ostatnio edytowano N kwi 17, 2011 3:03 pm przez Menyk, łącznie edytowano 2 razy
Menyk
 
Posty: 22
Dołączył(a): Cz lut 17, 2011 3:58 pm

Re: Jak stosowałem wodę utlenioną – osobiste doświadczenia.

Postprzez Ula Cz mar 17, 2011 1:37 pm

Proszę o radę. Czy mogę zastosować wodę utlenioną u babci w wieku 85 lat.W styczniu miała udar ( niedotlenienie) mózgu na szczęście skutki nie są tak poważne , wróciły prawie wszystkie funkcje,sama chodzi, je , świadomość pełna tylko problem z wysławianiem i pisaniem chociaż sa momenty kiedy ładnie mówi. Ma cukrzycę, obniżony nastrój.
Czy zastosowanie wody utlenionej to dobry pomysł?
Ula
 
Posty: 1
Dołączył(a): Pt paź 01, 2010 9:43 am

Re: Jak stosowałem wodę utlenioną – osobiste doświadczenia.

Postprzez Monoi Cz mar 17, 2011 10:25 pm

witam :P Wodę utlenioną z apteki piję od 3 miesięcy,dwa razy po 10 kropel.W pierwszy dzień miałam straszne bule głowy.teraz dobrze się czuję tylko boli mnie w kolanie noga ,takie rwanie.Przed braniem wody nigdy mnie nie bolało.Od kilku dni też stosuję kurację Siemonowej na robaki.Czy te dwie kuracje nie koligują z sobą?Chciałam też zaznaczyć ,że leczyłam się na raka metodami konwencjonalnymi i teraz chce odbudować swoje zdrowie ,żeby nie było powtórki.Odżywiam się bez mięsa,nabiału, słodyczy ,tłuszczy trans ,chleba i przetworzonej żywności.Wciągu dwóch lat zero antybiotyków,tabletek przeciwbólowych .System immunologiczny mam lepszy od okresu przed zachorowaniem. ;)
Monoi
 
Posty: 44
Dołączył(a): Wt mar 15, 2011 10:32 pm

Re: Jak stosowałem wodę utlenioną – osobiste doświadczenia.

Postprzez Menyk N mar 20, 2011 10:59 am

Wodę utl. należy pić z odrobiną soli kuch. Wówczas nie boli głowa!!!!!!! Ponadto należy przygotować roztwór 1/4 łyżeczki H2O2 3%(aptecznej , tej co i używasz do picia) z 5-cioma łyżeczkami wody i szczyptą soli i wlać do rozpylacza np. po GLOSALU. Wstrząsnać do wymieszania się a następnie końcówkę rozpylacza głęboko umieścić w nozdrzu i rozpylać 4-5x. Powtórzyć tę czynnosć w drugim nozdrzu. Jest to konieczne bez względu na to czy aktualnie masz katar (alergię) czy też -nie! Nie musisz robić tego codziennie ale np co drugi dzień i w wygodnym Ci czasie. Też np codziennie przygotuj taki roztwór jw i nalej kilka kropli na dłoń i rozetrzyj je na powierzchniach przyusznych, podobnie na czole, karku i pod BRODĄ i pod nosem(to b. ważne przed udarem - aby mu zapobiec jak i po....). po wieczornym myciu zębów roztworem jw natrzyj szczoteczką zęby i dziąsła, wypłucz jamę ustną roztworem z podwójną ilością podanej wyżej wody (lub samej wody). Możesz roztworem jw nacierać(delikatnie) łydki , stopy, uda , przedramiona , ramiona , okolice serca i KOLANA. Woda taka wsiąka błyskawicznie. Część jej dostaje się do włosowych naczyń krwionośnych. Krew posiada enzym - katalazę, która natychmiast rozkłada H2O2 na H2O i O -atomowy. Tlen ten jest niezbędny dla mózgu oraz tak aktywny ,że niszczy robale, beztlenowce, tlenowce, wolne rodniki,alergeny , grzyby. Produkty rozpadu tych paskudztw mogą wyłazić przez skórę - wszelkie wypryski (W TYM ZMIANY ŁUSZCZYCOWE ) smaruj samą wodą utl.2x dziennie. Wyprowadzaj (i się) na SŁoŃce - promienie UV wytwarzają pod skórą OZON, który przez podobne działanie jw. rozkłada się na O2 i O -atomowy. Opalanie się jest niezędne dla utrzymania dobrego zdrowia -ale rano i po południu- wtedy promienie UV mają najkorzystniejszą - dla człowieka - długość fali. Codziennie pij ok 2litrów - jeśli wody - to lekko osolonej, nie bój się - jeśli masz nadciśnienie , to ono łatwiej się unormuje. Zażywaj przypisane Ci leki. Zrezygnuj z propranololu , ramiprylu, aspiryny( w każdej postaci) - poczytaj wyżej umieszczone moje posty na ten temat). Nie wygłupiaj się: jedz dużo gotowanych jajek, chude mięso, owoce..., itp. Kup Babci (i nie tylko)Taurynę- w sklepie z odżywkami dla sportowców - podawaj 2x dzienie po 1 kapsułce ( możesz kupić również Qercetynę- ale to ok 70zł , 100 kaps na ponad trzy miesiące- niezbędny suplement na utrzymanie odporności układu immunologicznego). Koniecznie kup Babci(i nie tylko) w aptece KOENZYM Q10 z wit.E!. Nie rób komorobłędów w pisowni wyrazów , bo to razi! Ten mój post to pomieszana odpowiedż na dwa powyższe -.
-Menyk
Menyk
 
Posty: 22
Dołączył(a): Cz lut 17, 2011 3:58 pm

Re: Jak stosowałem wodę utlenioną – osobiste doświadczenia.

Postprzez Menyk Cz mar 24, 2011 4:29 pm

Do : vena00, natasza 2, ula, Manoi !!!!!!!!!!!!!!
Na problemy z trzustką , wątrobą ,cukrzycą , bólami głowy, nadciśnieniem, bólami po pracy (i fizycznej też!) a nawet padaczkę stosujcie TAURYNĘ - specjalnie w tym poście podkreślam jej znaczenie dla naszego , zwłaszcza podniszczonego organizmu. Nie wierzycie? - wpiszcie w Google Tauryna - i poczytajcie
( zwłaszcza artykuł Ambroziaka). Ja stosuję ten supel 1-2 kaps dziennie - zwłaszcza po pracy na działce i odżywam! Na noc biorę L-argininę w proszku ok 3g.. Taurynę kupicie w sklepie - jw, w pop. moim poście. 120 kaps. Tauryny Mega caps 1500 mg (Olimpu)kosztuje aktualnie ok 24zł. Wystarczy na 3-4 miesiące. Chyba warto!!!!!!!!!
Uwaga! sama woda utl.to nie wszystko!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

- Menyk
Menyk
 
Posty: 22
Dołączył(a): Cz lut 17, 2011 3:58 pm

Re: Jak stosowałem wodę utlenioną – osobiste doświadczenia.

Postprzez akum1 N mar 27, 2011 1:05 pm

Oxybuild to zupełnie coś innego niż woda utleniona stosuje go już prawie 8lat ,głównie u dzieci na wszelkie choroby,w tym czasie zastosowałem tylko raz antybiotyk,żeby wspomóc leczenie ropnej anginy.Produkt jest drogi ale rewelacyjny ,nie wspomnialem że mam czwórkę dzieci a one często przynoszą różne choroby i zarażają resztę rodzinki .Stosowałem ten produkt zaraz po urodzeniu dzieci profilaktycznie ,dzieci są zdrowe i świetnie się rozwijają polecam.WODA UTLENIONA I OXYBUILD TO ZUPELNIE COŚ INNEGO !!!!
akum1
 
Posty: 1
Dołączył(a): N mar 27, 2011 12:42 pm

Re: Jak stosowałem wodę utlenioną – osobiste doświadczenia.

Postprzez Menyk N kwi 03, 2011 10:54 am

Woda utl. i Oxybuild to zupełnie coś innego...........! No tak: woda utl 100ml kosztuje ok. 1zł zaś Oxubuild....- ok. 180 zł i to zaledwie 50ml. Jest jeszcze Oxy max- kosztuje jeszcze więcej. Oba preparaty sprowadzane są z USA. W Internecie jest mnóstwo ofert - problem w tym jak sprawdzić czy nie są to np. 5-ciokrotne rozcieńczenia naszej aptecznej wody utlenionej - bo zaleca się stosowanie ok. 5x wyższe niż zaleca to Nieumywakin w odniesieniu do wody aptecznej tj 3%. Macie forsę lub siedzicie na niej to korzystajcie z WODY INTERNETOWEJ !!!!!!!!!!!!!!!
- Menyk
Menyk
 
Posty: 22
Dołączył(a): Cz lut 17, 2011 3:58 pm

Re: Jak stosowałem wodę utlenioną – osobiste doświadczenia.

Postprzez natasza2 N kwi 10, 2011 4:12 pm

Menyk, dzięki za odpowiedź. Mój men też miał kontakt z zaświatem na godzinę przed koronografią, podczas pompowania jakiegoś płynu w żyłę. Serce zaczęło poważnie wariować. Ty chyba nie masz stentów? Mój brat po bypassach też pija wodę utlenioną, tak z marszu, bez oczyszczania. Czuje się dobrze.Mój men jest teraz ostrożniutki, nie wypije czegoś, czego nie ma na recepcie.Dzień zaczyna od controlog....Aha, zamiast tauryny oczyszczam wątrobę i stosuję urynoterapię, i czuję się bardzo dobrze, lepiej niż 20 lat temu(jeśli chodzi o siły witalne, hihi).Wszystkie zawiasy w ciele wyzdrowiały! Pozdrawiam serdecznie.
natasza2
 
Posty: 5
Dołączył(a): Wt mar 08, 2011 8:56 am

Re: Jak stosowałem wodę utlenioną – osobiste doświadczenia.

Postprzez natasza2 Śr kwi 13, 2011 8:46 pm

Menyk, nie uciekaj....momencik..Napiszę, co zażywa mój men, a Ty skomentuj....a więc Plavix, polocard, Co-Pronessa, Controloc, Concor Cor, Tulip.Dzięki za powyższe rady.
natasza2
 
Posty: 5
Dołączył(a): Wt mar 08, 2011 8:56 am

Re: Jak stosowałem wodę utlenioną – osobiste doświadczenia.

Postprzez makler001 Cz kwi 14, 2011 11:22 am

Menyk :)

Arginine to jednak polecałbym ci przed wysiłkiem stosować.
Przed snem lepiej Glutamine, chociaż jak zażywasz Tauryne to jej specjalnie nie potrzebujesz.
Jednak pamiętaj że i Arginina i Tauryna działają też pobudzająco.
Muszę poczytać o tej twojej ;) Kwercetynie, bo muszę przyznać że na suplementach sportowych się znam (przynajmniej tych około treningowych), jednak pierwsze słyszę... uczymy się cały czas.

Natasza

Nie odkładaj tauryny na bok. Wg mnie jest to jeden z lepszych suplementów, poszukaj i przeczytaj ciekawy artykuł - Biologiczna rola tauryny u ssaków - to tylko namiastka :)



Odnośnie h2o2...

Zacząłem z początkiem jesieni ubiegłego roku, dość ostro, bo od 5-7-6 kropelek, korzystając z "okazji zlapania przeziębienia".
Po 2 dawce kropelek pojawiła się gorączka, po 3 się uspokoiło i przed snem już normalna temperatura.
Na drugi dzień w zasadzie zdrów.

Od tego czasu biorę nieprzerwanie.
Ostanie miesiące korzystam z kąpieli z dodatkiem h2o2, na początku tak jak Nieumywakin zalecał 250 ml na 1/3-1/2 wanny i 30-40 minut leżakowania. Z czasem powoli zwiększałem dawkę h2o2, na dzień dzisiejszy po treningu siłowym 2x w tygodniu dolewam do kąpieli 100 ml 30% perhydrolu ( w przeliczeniu 1 litr 3% aptecznej).
Powoli zwiększam użycie h2o2 oczekując objawów opisanych przez Nieumywakina przy okazji zażywania kąpieli.
Perhydrol cz.d.a używam ze względów ekonomicznych ( 1 l perhydrolu kupuję za 20 zł.) :) i najwyższej czystości.
Stosowałem i do inhalacji i do oczyszczania uszu, wszystko z pozytywnym efektem.

Ze względu na to iż kilka miesięcy przed stosowaniem h2o2 rozpocząłem intensywne kuracje oczyszczające, nie obserwowałem u siebie żadnych kryzysów oczyszczających, reakcji herxheimera.
Do tematu podszedłem zgodnie z zaleceniami Nieumywakina, jelito grube czyściutkie, wątroba w zasadzie już czysta ( 6 zabiegów oczyszczania wątroby przeprowadzonych w miesięcznych odstepach - jeszcze 2 zabiegi mnie czekają, wg Moritz'a tak długo oczyszczamy wątrobę aż ostatnie 2 będą czyste - bez kamieni :) ), nerki raczej czyste ( od 2 lat piję wodę osmotyczną, sok z cytryny, sok z kiszonych buraczków , urynoterapia wewnętrznie i zewnętrznie), kilka miesięcy profilaktycznie ssałem olej słonecznikowy, regularnie ćwiczę i medytuję do dopełnienia całości... dbania o cale ciało.

Po przejściu na stosowanie perhydrolu wewnętrznie ( znaczna wygoda 1 kropla zastępuje 10 aptecznej 3% ) stosuję 4 kropelki 3x dziennie ( raz użyłem przypadkowo 6-7 na szklankę wody... i po czasie czułem delikatne podrażnienie śluzówki, więc już z wyższymi dawkami nie eksperymentuję i używam maksymalnie 4 kropli).
Kropelkuję na małą szklaneczkę wody ze szczyptą soli morskiej ( rano obowiązkowo, później w zależności od samopoczucia, pogoda coraz ładniejsza, coraz więcej na dworze, więc naturalnie już się dotleniam większym stopniu)
Sam Nieumywakin na bóle głowy zalecał szklaneczkę posolonej delikatnie wody, później drugą, wykonanie świecy...
Innej wody niż solonej już nie pijam :)

Energetyczne pobudzenie z rana, silniejszy system immunologiczny ( od września ani chrypki ani kataru, chociaż nieraz sam delikatnie prowokowałem i sprawdzałem swoją nową wzmocnioną odporność :) ), samopoczucie, forma, fantastyczne i rosną.

Pilnuję jednak sposobu odżywiania, rozdzielne żywienie, produkty i posiłki proste, świeże, jak najmniej przetworzone.
Mięso ograniczone do ryb 1-2 x w tygodniu. Sporo oleju lnianego, słonecznikowego, z ostropestu i oliwy z oliwek ( wszystkie z pierwszego tłoczenia na zimno).

Na "przymulenie" kryzysy oczyszczające,wspomożenie wątroby przy oczyszczaniu, herx'y... polecam lewatywę kawową wg Gersona - wg mnie jedna z najlepszych zdrowotnych praktyk :)

Pozdrawiam
makler001
 
Posty: 5
Dołączył(a): Śr kwi 13, 2011 12:27 pm

Re: Jak stosowałem wodę utlenioną – osobiste doświadczenia.

Postprzez Menyk Cz kwi 14, 2011 2:57 pm

Do : Natasza 2! Jeśli Twój Men chce jeszcze trochę pożyć to niech Polocard wrzuci do spłuczki ( nie wiem, czy to legalne, ale np niech pośle to do diabła, bo mu nie zaszkodzi!). Wpisz w GOOGLE : szkodliwa aspiryna lub coś podobnego i daj Menowi do poczytania kilka artykułów o tytułach "Śmiercionośna aspiryna", "Śmiertelna aspiryna", Aspiryna zabija" itp, może wówczas zacznie inaczej myśleć o lekach na receptę!!!!!!!!!!!! Oczywiście: nie mam stentów i byłbym zdrowy gdyby nie brak rozsądku u lekarza przeprowadzającego ten koszmarny dla mnie zabieg koronarograficzny!!!!!!!!!!!!!!
Zamiast aspiryny (pod dowolną postacią!) proponuję Quercetynę . Niech nie da się również namówić na Apoclodin ( nie pamiętam nazwy?, a może i -dobra).
Pozdrowienia Wszystkim Forumowiczom - Menyk
Ps. tak jak pisałem wyżej : wyrzućcie leki zawierające Propranolol i Ramipril. Zastąpcie je Bisocardem i odpowiednio - Micardisem! - Menyk
Ostatnio edytowano Pt kwi 15, 2011 2:47 pm przez Menyk, łącznie edytowano 2 razy
Menyk
 
Posty: 22
Dołączył(a): Cz lut 17, 2011 3:58 pm

Re: Jak stosowałem wodę utlenioną – osobiste doświadczenia.

Postprzez natasza2 Pt kwi 15, 2011 5:41 am

Pięknie dziękuję, Chłopaki!
natasza2
 
Posty: 5
Dołączył(a): Wt mar 08, 2011 8:56 am

Re: Jak stosowałem wodę utlenioną – osobiste doświadczenia.

Postprzez Menyk Pt kwi 15, 2011 3:02 pm

Otrzymałem dzisiaj wyniki tzw . "Próby wątrobowej" . Wszyskie są znacznie poniżej wartości dop. tj ich górnej granicy. Zleciłem te badania za własne pieniądze (koszt 10 zł) - przy okazji innych badań "zapisanych" przez lek.I -kontaktu! "Wodę " piję 4-ty m-c.
- Menyk
Wszystkie pozostałe badania ( ELEKTROLITY TEŻ) są OK - poza cukrem - 115, mam za mały całkowity cholesterol - więc przerywam conajmniej na miesiąc przyjmowanie Atorisu (atorwastatyna). Być może podwyższony cukier ( od dawna) jest spowodowany zażywaniem właśnie Atorisu (p. skutki uboczne). Już piję herbatę bez cukru!
- Menyk
Menyk
 
Posty: 22
Dołączył(a): Cz lut 17, 2011 3:58 pm

Re: Jak stosowałem wodę utlenioną – osobiste doświadczenia.

Postprzez natasza2 So kwi 16, 2011 10:05 am

Menyk, spróbuj oczyścić jelito grube i wątrobę sposobem Huldy Clark. Wątroba będzie nówka, kłopoty z sercem też zapewne wzięły się z zawalonej wątroby. Ona nie boli, nie wykazuje zmian na usg, ale jest pełna kamieni cholesterolowych. Jeśli chcesz, dam namiary na literaturę, jest też temat na kafeterii(forum zdrowie).
natasza2
 
Posty: 5
Dołączył(a): Wt mar 08, 2011 8:56 am

Re: Jak stosowałem wodę utlenioną – osobiste doświadczenia.

Postprzez Menyk N kwi 17, 2011 9:57 am

Do: makler 001 ! Musisz być "niezły Gość" ! Mnie , na wiele rzeczy , o których piszesz , nie stać i to - być może - ze względu na czas. Na działce tyle się naharuję, że nie mam już siły i ochoty na "siłkę", poza tym mam zajęcia "zlecone" przez RODZINKĘ (przez "okrągły rok" )! Bardzo uważam co jem i co piję; zero soków z marketów , w których pełno szkodliwych konserwantów sztucznych zabarwiaczy i słodzików ( np aspartam jest jedną z najbardziej rakotwórczych substancji na świecie), przetwory pomidorowe (np zupę pomidorową) tylko z przetworów bezpestkowych (pestki pomidora są trujące, wywołują u mnie "tkliwość żołądka i jelit" oraz krwawienia z przewodu pok. Podobnie działa na mnie ocet w trochę większych ilościach - dodawany np do sosu pomidorowego (nawet bezpestkowego) i do musztardy. Od kilku lat nie tknę ryb dalekomorskich, zwłaszcza z rejonów północnych (np Morza Barentsa ) . Ryba maślana czy też panga, sola itp to same trucizny zanieczyszczające nasz organizm.W wielu państwach Świata sprzedaż ich jest prawnie zakazana! Od czasu do czasu z ryb morskich przeprowadzam ... kurację OMEGA3 (only!). Nie stronię od ryb słodkowodnych i bałtyckich.
Pozdrawiam "maklera001" ! - Menyk

Ps. stosuję L-argininę-L-malate Nitrous SYNTRAX z USA z przerwami i to dłuższymi, w których stosuję TRI-AMINO ( L-Arginine, L- Ornithine, L- Lysine) firmy NOW (USA) , we dnie bez większego wysiłku biorę tylko jedną kapsułkę i to PRZED SNEM!!!!!!!!!!, Najnowsze zalecenia , zgodnie z najnowszymi badaniami oddziaływania tych suplementów na org. ludzki, sa WŁAŚNIE takie!!!!!!!!!!!!!!!!, Taurynę zaś należy brać po wysiłku (najkorzystniejsze działanie). Dodam: Ornityna regeneruje wątrobę!Jest ona podstawowym składnikiem leków na WĄTROBĘ tak reklamowanych przez wszyskie programy telewizyjne i nie tylko w POLSCE. Od czasu do czas stosuję SLOW - MAG ( chlorek magnezu) , nasz, apteczny- bez recepty!
Jeszcze raz - z szacunkiem - Menyk
Menyk
 
Posty: 22
Dołączył(a): Cz lut 17, 2011 3:58 pm


Re: Jak stosowałem wodę utlenioną – osobiste doświadczenia.

Postprzez jay1988 Śr kwi 20, 2011 6:42 pm

Czy ktoś wie, gdzie w Warszawie dostanę perhydrol food grade 30 % lub 35 % ? A jeśli nie, to chciałbym się dowiedzieć, jaki producent robi wodę utlenioną z małą ilością stabilizatorów?
jay1988
 
Posty: 3
Dołączył(a): Śr kwi 20, 2011 6:39 pm

Re: Jak stosowałem wodę utlenioną – osobiste doświadczenia.

Postprzez Menyk So kwi 23, 2011 5:41 pm

Szczęśliwych i radosnych Świąt (Wszystkim Forumowiczom) - ALLELUJA

Menyk
Menyk
 
Posty: 22
Dołączył(a): Cz lut 17, 2011 3:58 pm

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Iwan Nieumywakin i zastosowania wewnętrzne wody utlenionej

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość