Jak stosowałem wodę utlenioną – osobiste doświadczenia.

Jeśli używałeś kiedyś wody utlenionej w zastosowaniach wewnętrznych, podziel się tym. Jeśli uważasz, że to bezsensowny pomysł – również o tym napisz. Burzliwe dyskusje są tu naprawdę mile widziane :)

Re: Jak stosowałem wodę utlenioną – osobiste doświadczenia.

Postprzez makler001 Cz kwi 28, 2011 1:12 pm

Menyk :)

Ornityne to Hulda Clark przy swojej procedurze oczyszczania wątroby zaleca stosować, ja stosuję procedurę Moritz'a z delikatnymi usprawnieniami i tam ani Nospy ani Ornityny nie ma.
Zamiast poszczególnych aminokwasów obecnie stosuje prostszą tańszą i chyba bardziej ogólnie pro-zdrowotną praktykę ;) kupuję koncentrat białka serwatki i codziennie rano 30-40 g wypijam i po treningu siłowym także.
Ryby obecnie tylko i wyłącznie pstrągi :) , podobno z czystej wody :) swieże.

Także staram się liczyć i ograniczać koszty, oleje trochę kosztują, ale innego rodzaju tłuszczu nie używam.
Mówisz, że pestki pomidora są szkodliwe? (gdzie jak skąd taka informacja?)
Od dobrego znajomego mam dobre polne pomidorki (nawet mniej niż 1 zł za kg , a jak teraz patrzę na ceny pomidorów to aż dziw bierze :shock: ) i sporo robię przecieru i przez "martwy" sezon używam ile wlezie :) , zawsze to tanie dobre źródło witaminek i minerałów i bioflawonoidow...etc

Co do pory stosowania suplementów... nie będę się sprzeczał :) jeśli śledzisz na bieżąco temat...to oki :)
Ale też i dla treningu siłowego czy wytrzymałościowego czy ogólnej poprawy zdrowia i suplementacja aminokwasami i pory przyjmowania się różnią.
Zależy na czym komu zależy.

Ryby drożeją... i chyba jednak olej lniany wychodzi sporo lepiej :) jeśli chodzi o stosunek ilość/cena , a poczytaj broszurkę Woźniaka o olejach... stosunek omega 3 do 6 jest bardzo niekorzystny w produktach naturalnych.
Wszystko w wynika ze stopnia przetworzenia i zanieczyszczenia i zubożenia... gleby, otoczenia...
Dieta dr Budwig... pasta u mnie gości na śniadanko, albo łyżka do płatków, kaszy czy ryżu.

Pozdrawiam :)
makler001
 
Posty: 5
Dołączył(a): Śr kwi 13, 2011 12:27 pm

Re: Jak stosowałem wodę utlenioną – osobiste doświadczenia.

Postprzez Menyk Wt maja 03, 2011 8:14 pm

Do makler001 - dzięki za podpowiedzi. co dopomidorów - wpisz w GOOGLE "pomidory" i poczytaj artykuły naukowe na ich temat np. w " Żyj zdrowo"

z poważaniem - Menyk
Menyk
 
Posty: 22
Dołączył(a): Cz lut 17, 2011 3:58 pm

Re: Jak stosowałem wodę utlenioną – osobiste doświadczenia.

Postprzez Menyk Pn maja 16, 2011 7:31 pm

Śp. FORUMOWICZE! Została po Was tylko BIAŁA PLAMA a Wasze POSTY poszły za WAMI na rozliczne piękne polskie anielskie cmentarzyska........................(Te kropki to grad łez po WAS) a ja mam się jeszcze JAKOTAKO - bo używam ....wody aptecznej za 97 gr!
- WASZ Menyk
Menyk
 
Posty: 22
Dołączył(a): Cz lut 17, 2011 3:58 pm

Re: Jak stosowałem wodę utlenioną – osobiste doświadczenia.

Postprzez Pablo Cz maja 26, 2011 9:01 pm

Menyk.
Zaloz sobie nowy temat: "Jak piłem wode apteczną".
Pablo
 
Posty: 4
Dołączył(a): Cz maja 26, 2011 8:57 pm

Re: Jak stosowałem wodę utlenioną – osobiste doświadczenia.

Postprzez frutoza So cze 04, 2011 1:31 pm

Witam wszystkich serdecznie!
Chciałabym zapytać osoby bardziej doświadczone w temacie czy mam szansę wyleczyć się z bardzo ciężkiego i przewlekłego ropnego zapalenia zatok stosując wodę utlenioną. Czy może ktoś pozbył się już tego problemu? Od 3 dni przyjmuję ją wewnętrznie a wczoraj zaaplikowałam do nosa ale nie mogę znaleźć informacji jak często można aplikować do nosa. Czy to normalne, że po "wlaniu" do nosa czuję ból i pieczenie w zatokach i że niewiele wychodzi z powrotem? Może ktoś ma podobne doświadczenia i może coś doradzić bo inne metody leczenia zawiodły :(
frutoza
 
Posty: 3
Dołączył(a): So cze 04, 2011 12:22 pm

Re: Jak stosowałem wodę utlenioną – osobiste doświadczenia.

Postprzez Pablo N cze 05, 2011 12:41 pm

"W kazdej chorobie, stanach dyskomfortu (grypa, przeziebienie , ból glowy) szczegolnie w chorobie Parkinsona, stwardnieniu rozsianym, zapaleniach nosogardła (zapalenie zatok przynosowychlub czołowych) szumie w głowie lub innych nalezy zakrapiac nadtlenek wodoru do nosa rozcienczywszy10-15 kropel w łyżce stołowej wody. Cala pipete wkrapac najpierw do jednej a potem do drugiej dziurki. Po 1-2 dniach mozna zwiekszyc dawke po 2-3 pipetki do kazdej dziurki. Potem mozna wprowadzac do jednego centymetra szesciennego za pomoca jednogramowej strzykawki" Kiedy po upływie 20-30 sekund z nosa zacznie wydzielac sie sluz, nazlezy udac sie do łazienki, skłonic głowe na ramie i zatkac palcem te dziurke w nosie ktora znajduje sie wyzej, a przez dolna spokojnie wydmuchac wszystko co wydostaje sie z nosa. Nastepnie przechylic glowe na drugie ramie i powtorzyc to samo " Przez 15 minut nic nie jesc i nie pic" Ja wkrapiałem 3 razy dziennie po okolo 10 kropel. Czułem lekkie pieczenie w nosie i słychac było jak woda szumi (podobnie jak w kontakcie z krwia). Troszke oczyszczało nos i to wszystko co moge napisac. Najlepiej robic przerwe 2 dni i potem stosowac ok 2-3 dni. "Przy infekcjach ran, procesach ropnych krwiakach itp nadtlenek wodoru sprzyja szybszemu gojeniu sie. Jak wiadomo dobrym srodkiem dezynfekujacym przy płytkich ranach, peknieciach i chorobach skóry sa ałuny...ich zastosowanie bedzie skuteczniejsze w polaczeniu z nadtlenkiem wodoru: do 10% roztworu ałunów (na 10ml wody 10g ałunów) dodac łyzeczke 3% nadtlenku wodoru. Roztwór ten jest swietnym srodkiem do leczenia wrzodów troficznych. [spotykanych przy zaawansowanej cukrzycy] szerokiego zakresu chorób skóry i ran powierzchownych przy zapaleniu wezłów chłonnych.
Pablo
 
Posty: 4
Dołączył(a): Cz maja 26, 2011 8:57 pm

Re: Jak stosowałem wodę utlenioną – osobiste doświadczenia.

Postprzez frutoza N cze 05, 2011 4:19 pm

Dzięki! Wychodzi na to że niby wszystko dobrze robię. Trzeba się będzie uzbroić w cierpliwość. Ale jedno dalej mnie niepokoi. Od początku wlewam do każdej dziurki po 0,5 cm3, wczoraj podwoiłam ilość. Nic mi raczej nie dostaje się do gardła bo prawie stoję na głowie przy aplikacji właśnie po to aby wszystko zostało w zatokach. Mimo to później wypływa zaledwie kilka kropel. Mam nadzieję że to nie jest nic złego bo nie chciałabym narobić sobie jakiegoś kuku ;)
frutoza
 
Posty: 3
Dołączył(a): So cze 04, 2011 12:22 pm

Re: Jak stosowałem wodę utlenioną – osobiste doświadczenia.

Postprzez Pablo Śr cze 08, 2011 9:22 am

Wyglada ze jestes ostrożna, wiec nic ci nie będzie. Ja zazwyczaj sie spiesze i nie raz woda poszla do gardła i żyje ;) Rowniez mi wyplywalo tylko kilka kropel, a gdy jedna z dziurek w nosie byla bardzo zatkana to z tej w ogole nic nie wypływało.
Pablo
 
Posty: 4
Dołączył(a): Cz maja 26, 2011 8:57 pm

Re: Jak stosowałem wodę utlenioną – osobiste doświadczenia.

Postprzez frutoza Śr cze 08, 2011 11:51 am

No to mnie uspokoiłeś! Dzięki serdeczne :D
frutoza
 
Posty: 3
Dołączył(a): So cze 04, 2011 12:22 pm

Re: Jak stosowałem wodę utlenioną – osobiste doświadczenia.

Postprzez kejti45 Pt cze 10, 2011 7:28 pm

wiem, że ten temat pojawił się już wcześniej, więc chcę do niego nawiązać - osobiście stosuję wodę utlenioną w żelu, polecam zwłaszcza na wakacje - nie szczypie, doskonale trzyma się urazu i jest w bardzo wygodnym opakowaniu.
kejti45
 
Posty: 1
Dołączył(a): Pt cze 10, 2011 6:49 pm

Re: Jak stosowałem wodę utlenioną – osobiste doświadczenia.

Postprzez Menyk So cze 11, 2011 6:21 pm

Do: Pablo z 5.06. Popraw post. Ludzie niechcący poparzą sobie śluzówkę jak amen w pacierzu!!!!!!!!!!!, chodzi mi o Twój "nadtlenek wodoru" . Powinno być : wody utlenionej 3%. Ta pomyłka woła o pomstę niebios!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ratunku!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! - Menyk
Menyk
 
Posty: 22
Dołączył(a): Cz lut 17, 2011 3:58 pm

Re: Jak stosowałem wodę utlenioną – osobiste doświadczenia.

Postprzez Pablo So cze 18, 2011 3:26 pm

Czysty nadtlenek wodoru jest niedostępny handlowo, gdyż prawo większości krajów Europy oraz USA zabrania jego sprzedaży ze względów bezpieczeństwa. W handlu dostępne są maksymalnie 70% roztwory tego związku i to po spełnieniu specjalnych warunków (przepisy RID i ADR), zaś najczęstszą handlową jego postacią jest tzw. perhydrol (od 1907 roku strzeżona prawem patentowym nazwa handlowa), czyli jego 30% wodny roztwór, oraz 3–5% roztwory do użytku domowego o nazwie woda utleniona.
To jest cytat z wikipedii. Menyk zniknij z tego forum
Pablo
 
Posty: 4
Dołączył(a): Cz maja 26, 2011 8:57 pm

Re: Jak stosowałem wodę utlenioną – osobiste doświadczenia.

Postprzez Menyk Pn cze 20, 2011 9:43 am

Do Pablo!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Prawda w oczy kole, myślisz, ze nie czytałem tego w Wikipedii? Jesteś poprostu niegrzeczny. Wstyd mi za ciebie! Znikaj , zniknij, zaniknij - ale tak naprawdę nie życzę ci tego: poprostu napisałem małą ce................. Menyk
Menyk
 
Posty: 22
Dołączył(a): Cz lut 17, 2011 3:58 pm

Re: Jak stosowałem wodę utlenioną – osobiste doświadczenia.

Postprzez Villemo Wt cze 21, 2011 1:17 pm

Witam,
Zaczęłam stosować wczoraj wodę utlenioną 3% według wskazówek Nieumywakina.
W nocy miałam wielką zgagę. Czy to normalne? Czy można wtedy brać tabletki na zgagę?
I czy przy tej kuracji można pić kawę?
Jeszcze jedno pytanie. Cz ktoś za pomocą 3% wody wyleczył się z grzybicy wewnętrznej?
Villemo
 
Posty: 3
Dołączył(a): Wt cze 21, 2011 1:13 pm

Re: Jak stosowałem wodę utlenioną – osobiste doświadczenia.

Postprzez Menyk Wt cze 21, 2011 4:01 pm

Koniecznie bierz tabletki na zgagę. Jak już jest, żeby przerwać , weź RENNI (np.owocowe). Jak masz z "tym" problemy bierz pantoprazol np.NOLPAZA, chyba można już kupić bez Recepty. Przyjmuj zgodnie z ulotką dot. tego leku; najlepiej raz dziennie przed śniadaniem 20mg ale jak będzie nieskuteczne to - 40mg, ewentualnie 2x dziennie (2-gi raz wieczorem , przed kolacją). Kawę narazie odstaw, chyba że po drugim śniadaniu i to małą filiżankę. Kawa zagęszcza krew i również może być przyczyną zgagi. Nie wiem jak z Twoim układem krążenia? Grzybicę wewn. można tak wyleczyć. Zaczynaj od 1krpli, rób 2-3 dniowe przerwy. Po pewnym czasie będą pojawiać się w kale białe śluzowate resztki oraz zbite, gąbczaste kulki o średnicy do 1cm. Kurację prowadź przez 3-4miesiące. Innej rady nie mam. Kuracja antybioykowa jest zabójcza i są nawroty. Twój wybór!!! Uwaga: na ciele pojawiać się będą różnego rodzaju alergiczne wysypki - intensywnie smaruj je rozcieńczoną wodą utlenioną w stosunku 1do3( 4). 1-dna cz. wody utl. 3% i 3(4) cz. np wody mineralnej. Taką wodę wcieraj także w palce stóp i w wały okołopaznokciowe. Po wieczornym myciu zębów płucz jamę ustną wodą utl. rozcieńczoną w stosunku 1:20 (około). Zwróć uwagę również na swoje zatoki - p. powyżej post Pablo! Powodzenia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Menyk
 
Posty: 22
Dołączył(a): Cz lut 17, 2011 3:58 pm

Re: Jak stosowałem wodę utlenioną – osobiste doświadczenia.

Postprzez Villemo Pt cze 24, 2011 10:21 am

Menyk dzięki bardzo za odpowiedź, jednak ta zgaga była tylko jednorazowa więc pewnie od czegoś innego.
Do reszty wskazówek zdecydowanie się dostosuję.
Z krążeniem nie mam problemów (ciśnienie zawsze około 120/75), ale postaram się nie pić kawy.
Villemo
 
Posty: 3
Dołączył(a): Wt cze 21, 2011 1:13 pm

Re: Jak stosowałem wodę utlenioną – osobiste doświadczenia.

Postprzez Villemo Wt lip 12, 2011 8:52 pm

Proszę powiedzcie mi jeszcze czy woda utleniona może zbić zły cholesterol i zapobiec miażdżycy?
Villemo
 
Posty: 3
Dołączył(a): Wt cze 21, 2011 1:13 pm

Re: Jak stosowałem wodę utlenioną – osobiste doświadczenia.

Postprzez Menyk Cz lip 21, 2011 3:32 pm

Woda utleniona..........NA STRAŻY ZDROWIA !...i tylko! Zrób odpowiednie badania - nawet prywatnie , bez skierowania, to niewielki koszt. Pójdź do lekarza pierwszego kontaktu, z leków najkorzystniejszy jest ATORIS (Atorvastatinum) - dawkwanie ustali lekarz. Kup specjały typu OMEGA3 itp. , wprowadź dietę - np wyeliminuj margarynę, jedz gotowane jajka itp. Forumowicze doradzą Ci więcej!... Jednocześnie nie zaniedbuj kuracji H2O2 wg. prof. Nieumywakina. Przejdź na Forum KAFETERIA (znacznie popularniejsze od tego tutaj) i zapytaj o to samo! - Menyk
Ostatnio edytowano So lip 30, 2011 4:24 pm przez Menyk, łącznie edytowano 1 raz
Menyk
 
Posty: 22
Dołączył(a): Cz lut 17, 2011 3:58 pm

Re: Jak stosowałem wodę utlenioną – osobiste doświadczenia.

Postprzez wiki So lip 23, 2011 9:11 pm

Czy komuś udało się wyleczyć trądzik wodą utlenioną?
wiki
 
Posty: 1
Dołączył(a): So lip 23, 2011 7:23 pm

Re: Jak stosowałem wodę utlenioną – osobiste doświadczenia.

Postprzez Menyk Cz lip 28, 2011 8:10 pm

trądzik to b. złożona choroba. PÓJDŻ do lekarza 1-go k-tu. Są na to specjalne złożone antybiotyki. Możesz przy tym zastosować się do kuracji Nieumywakina, przemywaj rozc.apt. H2O2 . Nigdy nie wyciskaj bo się bardzo powiększy stan zap. -Menyk
Menyk
 
Posty: 22
Dołączył(a): Cz lut 17, 2011 3:58 pm

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Iwan Nieumywakin i zastosowania wewnętrzne wody utlenionej

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości