LECZNICZA GŁODÓWKA według Małachowa...

Na pewno jest o czym pisać. Zapraszamy wszystkich zaznajomionych z jego metodyką do wypowiadania się na forum.

LECZNICZA GŁODÓWKA według Małachowa...

Postprzez Jogin13 Pn sty 25, 2010 11:45 pm

Witam
Przeprowadziłem 30 dniową głodówkę według Małachowa...chętnie podzielę się, wymienię doświadczeniami...
pozdrawiam
Jogin13
 
Posty: 3
Dołączył(a): Pn sty 25, 2010 11:36 pm

Re: LECZNICZA GŁODÓWKA według Małachowa...

Postprzez Amelia Cz sty 28, 2010 5:51 pm

Jogin13,
podziel sie doswiadczeniami. Ja jestem juz na glodowke zdecydowana i zamierzam sie jej poddac, wiec bardzo cenne bylyby dla mnie rady i sugestie kogos, kto ma to za sobą.
Pozdrawiam
Amelia
 
Posty: 2
Dołączył(a): Cz sty 28, 2010 5:39 pm

Re: LECZNICZA GŁODÓWKA według Małachowa...

Postprzez Jogin13 Pt sty 29, 2010 3:37 pm

Witam
mysle ze dobrym rozwiazaniem jest zadanie konkretnych pytan...bo nie opisze calego procesu dzien po dniu i tego co sie dzialo...moj przypadek jest inny a twoj inny...opieralem sie bardzo dokladnie na Malachowie i jego ksiazce. Oczywiscie - nie wszystko w ciemno na hurra jestem np. innej budowy niz Malachow no i wiadomo inne problemy zdrowotne etc. Powiem tak na poczatek ze to dziala ale jeszcze czekam na pelny efekt i obecnie pracuje nad tym bo dopiero od srody 27.I.10 rozpoczalem stadium regeneracyjne ktore potrwa tyle samo czasu co glodowka. No i to nie koniec mojej walki o odzyskanie utraconego zdrowia a dopiero jej poczatek....:)
pozdrawiam
Jogin13
 
Posty: 3
Dołączył(a): Pn sty 25, 2010 11:36 pm

Re: LECZNICZA GŁODÓWKA według Małachowa...

Postprzez Amelia Pt sty 29, 2010 5:09 pm

Witaj Jogin,
piszesz o powodach zdrowotnych, jakich? - jeśli oczywiście mogę zapytać. Mnie najbardziej interesuje kwestia psychiki, jak sobie radziłeś pod tym względem, jak to przetrwać. I który okres był najtrudniejszy, jakieś rady na przetrwanie tego czasu? Chodzi mi o relację z pierwszej ręki.
Książkę Małachowa czytałam, chciałabym totalnie oczyścić swój organizm, po tej lekturze ufam, że nie odbędzie się to z uszczerbkiem na moim zdrowiu.
Powiedz jeszcze, ile w tym czasie schudłeś?
Amelia
 
Posty: 2
Dołączył(a): Cz sty 28, 2010 5:39 pm

Re: LECZNICZA GŁODÓWKA według Małachowa...

Postprzez Jogin13 Wt lut 09, 2010 4:44 pm

Witam
moje problemy zdrowotne sa przewlekle i zwiazane z kregoslupem(wypuklina i przepuklina dyskowa - nie wchodzac w szczegoly), mam rowniez jakis niezyt zoladka(nie zdiagnozowane jeszcze dokladnie co to jest - czy grzybica czy jakis wrzod czy zwyrodnienie blony sluzowej a moze wszystko po trochu razem), hemoroidy i zwiazane z tym problemy jelitowe. Jesli chodzi o psychike podczas glodowki to jest czasem bardzo ciezko np.pojawiaja sie stany agresywnego podniecenia w stosunku do otoczenia ale tez stany totalnego spokoju, refleksji, takie stany medytacyjne(oczywiscie ja pisze o swoich doswiadczeniach)...co to wytrzymania ja bylem zdeterminowany poniewaz grozila i grozi mi operacja na kregoslup i juz tez mialem wszystkiego dosc,chcialem jakiejs totalnej zmiany w swoim zyciu...a jesc sie nie chce - u mnie bylo tak ze po 7 dniu nie odczuwalem juz glodu...co do twojego przypadku to chcialbym przestrzec ze glodowka nie jest dla wszystich i nie mozna jej stosowac(np.w klasycznej wersji) w pewnych sytuacjach bo mozna tylko pogorszyc sprawe(ja nie wiem z czym sie borykasz ale upewnij sie czy mozesz przeprowadzic dluzsza glodowke). Schudlem 15kg...waga poczatkowa 80kg przy wzroscie 183 cm czyli w 30 dniu glodowki wazylem 65kg i nie wygladalem ciekawie heheh :lol: ...obecnie jestem 14 dniu okresu regeneracyjnego - waga 70kg i czuje sie bardzo dobrze...no moze czasem bebechy mnie bola bo nie moge sie opanowac z jedzeniem heheheh i przejem sie...a podczas wychodzenia je sie bardzo male porcje no i oczywiscie nie wszystko co wpadnie do raczki...
pozdrawiam
Jogin13
 
Posty: 3
Dołączył(a): Pn sty 25, 2010 11:36 pm


Powrót do Giennadij Małachow i jego spojrzenie na sprawy zdrowia

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron