Uzupełnienie diety

Być może znasz jakieś zdrowotne sekrety babci lub dziadka? Albo znalazłeś na strychu stare, przykryte kurzem książki o zdrowiu i uznałeś, że warto opowiedzieć tu o takich dawno zapomnianych metodach? A może masz własne pomysły i patenty, które mogą pomóc innym? Tu śmiało możesz je zamieścić.

Uzupełnienie diety

Postprzez szliwa Wt kwi 21, 2009 5:33 pm

Witajcie
Rozpoczęłam nowy topik na temat uzupełniania diety.
A inspiracją jest mój synek, który ostatnio mocno zaskakuje. Jedząc jajko na miękko, które uwielbia, dorwał się do skorupek i zaczął je chupać niczym chipsy.
Co jakiś czas dopomina się o masło - ucina sobie po kawałeczku i wcina (bleeee ), albo śmietanę uwielbia pochłaniać.
Rozumiem, że pewnie ma jakieś niedobory, ale czy to jest zdrowe ?????
Jak uzupełnić braki wapnia w organiźmie małego człowieka?
szliwa
 
Posty: 34
Dołączył(a): Śr mar 25, 2009 4:02 pm

Re: Uzupełnienie diety

Postprzez bies.. Śr kwi 22, 2009 7:08 am

....napwno nie poprzez produkty mleczne-to trucizna dla naszego organizmu :evil:
Jezeli pragniesz zrobic cos wspanialego do swojego synka to dawaj jemu do jedzenia wszelkiego rodzaju orzechy,slonecznik,proso-zmielone.Mozna to wszystko wspaniale podawac dziecku zmiksowane-banany dojrzale*brazowe punkty-woda destylowana-osmoza,orzechy lub slonecznik,proso-rodzynki,daktyle lub figi suszone.To wszystko miksujemy,oczywiscie dodajemy to wedlug swojego smaku,aby powstal gesty plyn.Podajemy dziecku i zycze smacznego.Niestety nie ma nic lepszego od tego-jedynie mleko matki jezeli sie zdrowo odrzywia.Ja tym karmilem mojego syna,oczywiscie+mleko mamy.
bies..
 
Posty: 149
Dołączył(a): So gru 20, 2008 10:44 am

Re: Uzupełnienie diety

Postprzez efka Śr kwi 22, 2009 8:28 am

bies ma rację....produkty mleczne to paskuctwo! ...... mimo to widziałam juz kogos kto wcinał ugotowane skorupki jajek i przyznam się, że na ten temat nie mam zdania.....boooo nie zgłębiałam! Może jedzenie skorupek nie jest złym pomysłem, czytałam kiedyś o diecie, w której trzebabyło je jeść, i chyba Tombak tez to poleca (?!).
natomiast jeśli chodzi o orzechy, racja! ja mojej córce kupuję różniaste i ma je w miseczce na biurku! Migdały np. moczę na noc (bo po suchych kaszlemy i potem wcina jak świerzutkie z drzewa, obierając skórkę ;) ! Najczęściej jednak są to nerkowce i brazylijskie - bardzo przy okazji tłuste (sprawdzaj cenę bo w jednym slepie są po 90zł/kg w innym po 40zł), na jesień oczywiście nasze!
A poza tym mięsko z sałtą (zaraz pewnie mi się oberwie od mojego ulubionego 'zielonowcinacza' ;) ), absolutnie nie lączyć z ziemniakami! Dzieciom ciężko przeskoczyc na taki sposób papusiania, ale warto przekonywac malucha do słuszności takiego obiadku :) !
może jeszcze dodatkowo spirulina!
powodzenia
efka
 
Posty: 94
Dołączył(a): Wt gru 09, 2008 11:04 am

Re: Uzupełnienie diety

Postprzez efka Śr kwi 22, 2009 8:31 am

zapomniałam napisać, że orzechy sparzam, ze wzgledu na pleśnie! - schiza po przeczytaniu książek Siemionowej i Clarc ;) ...ale chyba rację mają!
efka
 
Posty: 94
Dołączył(a): Wt gru 09, 2008 11:04 am

Re: Uzupełnienie diety

Postprzez szliwa Śr kwi 22, 2009 10:40 am

Dziękuję za odpowiedzi.
Mój bobas lubi orzechy, ale jak do tej pory wcinał głównie laskowe. Kupię inne odmiany i zobaczymy co będzie. A jeśli nie, to zmielę i będę dodawać do sałatek i surówek, które lubi.
Co do przykładu obiadowego, to od jakiegoś czasu prowadzę kuchnię rozdzielną, głównie obiad i jak na razie synek nie protestuje.
Niestety w przedszkolu tego tematu nie przeskoczę :-(
Wiem, że mleczne produkty nie są zdrowe, ale my uwielbiamy sery żółte i białe oraz kefiry :? Hmm :?:
szliwa
 
Posty: 34
Dołączył(a): Śr mar 25, 2009 4:02 pm

Re: Uzupełnienie diety

Postprzez soel Śr kwi 22, 2009 11:02 am

efka, sparzanie ani gotowanie nie niszczy niestety pleśni. Anatol Rybczyński (ten lekarz onkolog od ANRY) pisze, że nawet potraktowanie pleśni temperaturą 3000 (trzy tysiące) stopni, pleśni nie zniszczyło. Pleśni, podobnie jak inne grzyby, są praktycznie nie do zniszczenia. Jedynie (wg Rybczyńskiego) krzem jest w stanie skutecznie unieczynnić to świństwo. Czytałam też (chyba u Clark), że można próbować stosować w tym celu moczenie w wodzie z dodatkiem witaminy C (ale sądzę, że to półśrodek) i skłonna jestem przyznać rację Rybczyńskiemu. Ponadto należy, moim zdaniem, unikać takich orzechów gdzie wiadomo, że to skażenie jest szczególnie duże, np w orzeszkach ziemnych - ponoć w 100% występuje skażenie aspargillusem (zdaje się)
soel
 
Posty: 61
Dołączył(a): So kwi 05, 2008 7:03 pm

Re: Uzupełnienie diety

Postprzez szliwa Śr kwi 22, 2009 11:05 am

Poczytałam na temat Spiruliny i zaraz go zamówię.
Mam pytanko, jak długo należy stosować i w jakich dawkach?
Czy w ulotce są takowe informacje?
szliwa
 
Posty: 34
Dołączył(a): Śr mar 25, 2009 4:02 pm

Re: Uzupełnienie diety

Postprzez szliwa Śr kwi 22, 2009 11:12 am

I jeszcze jedno.
A co sądzicie o glince zielonej, krzemie?
Co lepsze? Wszystkiego to chyba nie należy naraz stosować, prawda?
szliwa
 
Posty: 34
Dołączył(a): Śr mar 25, 2009 4:02 pm

Re: Uzupełnienie diety

Postprzez efka Śr kwi 22, 2009 3:31 pm

SOEL: no to jestem niedoinformowana :shock: ! - teraz już troszeczkę tak! nie czytałam Rybczyńskiego! - nadrobię :)
SZLIWA: co do krzemu to masz (tak jak spirulinę) na IGYA! Ja pierwszą spirulinę kupiłam w Herbapolu (niestety z domieszkami sztuczności i odpuściłam sobie!) Krzem - dawkowanie masz na opakowaniu, jest kilka sposobów przyjmowania!
Jest tez książka o krzemie (ja jeszcze nie mam), może warto się zaopatrzyć :) !
efka
 
Posty: 94
Dołączył(a): Wt gru 09, 2008 11:04 am

Re: Uzupełnienie diety

Postprzez szliwa Śr kwi 22, 2009 6:50 pm

Jaka jest Wasza opinia na temat leków homeopatycznych?
szliwa
 
Posty: 34
Dołączył(a): Śr mar 25, 2009 4:02 pm

Re: Uzupełnienie diety

Postprzez soel Śr kwi 22, 2009 8:38 pm

Co do homeopatii to ja jestem zwolenniczką. Większość osób pewnie wie, że jest to specyficzny sposób leczenia i polega przede wszystkim na przekazaniu "informacji" do organizmu. Jako generalną zasadę stosuje się przekonanie "podobne leczyć podobnym". Dla mnie najważniejsze jest w tej metodzie to, że praktycznie homeopatia nie wyrządzi krzywdy. Najwyżej jeśli lek będzie źle dobrany to nie zadziała. Trzeba jednak pamiętać, że mniej więcej w około 30% chorych homeopatia z nieznanych powodów nie działa. Po drugie jest to leczenie delikatne i najczęściej wymaga czasu. Tak wiec przy gwałtownej infekcji trzeba czasem sięgnąć po ciężki kaliber leku, a homeopatię traktować jako leczenie wspomagające. Zdarza się też jednak (co potwierdzam na własnym przykładzie), że zamiast silnego antybiotyku wystarczyło rozpuścić trzy granulki preparatu w szklance wody i popijać po łyku przez dzień. I jeszcze jedno, prawidłowo dobrać lek konstytucyjny jest wielką sztuką i wymaga sporego doświadczenia.
soel
 
Posty: 61
Dołączył(a): So kwi 05, 2008 7:03 pm

Re: Uzupełnienie diety

Postprzez efka Cz kwi 23, 2009 8:38 am

ja jestem tez za homeopatią! zgadzam się z SOEL, że przede wszystkim nie wyrządza krzywdy! na mnie działa niemalże ekspresowo (alergia wziewna), na moje dziecko dziłała duuużo wolniej! w listopadzie chyba poszedł do naszego homeopaty tata kolegi. miał silne zwyrodnienia reumatyczne i bóle nie do zniesienia! gościu go pooglądał, pobadał i powiedział, że mu pomoże, ale będzie to trwało jakieś dwa-trzy lata :shock: ! kuracja wymagająca wyjątkowej sumienności! wyobraźcie sobie, że po pięciu chyba miesiącach, ten pan jest w stanie położyć już rękę - całą otwartą dłonia na stole, wcześniej nie było to możliwe, tak miał pościągane palce do środka dłoni. Z chyba 60 tabletek przeciwbólowych ( :o )miesięcznie zszedł podobno do 20-30! zastanawiałam się czy on w ogóle ma jeszcze wątrobę???!!!
chyba skuteczne kuleczki, prawda....ale znowu musimy wykazywac się ogromną cierpliwością i sumiennością w wizytach u lekarza i przyjmowaniu kuleczek czy kropelek!
efka
 
Posty: 94
Dołączył(a): Wt gru 09, 2008 11:04 am

Re: Uzupełnienie diety

Postprzez bies.. Cz kwi 23, 2009 2:57 pm

Nerkowce+ziemne to nie orzechy.Nerkowce sa gotowane,a ziemne naleza do rodziny fasolowatej-skrobia i jeszcze raz SKROBIA.
Orzechy laskowe sa OK,a krolem orzechow jest orzech makadamia-australia,ktory ma tak twarda skorupe ze normalny dziadek do orzechow zostaje bez zebow.Dzieci sa bardziej otwarci na zmiany zywieniowe jak dorosli,jezeli im sie wytlumaczy oraz jezeli postepy beda widoczne.W doroslych jest zakorzeniona tradycja oraz ich zatruty organizm(komorki),ktore ciagle upominaja sie o tego rodzaju pozywienie ;)
Z przedszkolem tez mozna sobie poradzic jezeli sie tego pragnie.
Nie ma zeczy niemozliwych sa tylko niemozliwi ludzie.
bies..
 
Posty: 149
Dołączył(a): So gru 20, 2008 10:44 am

Re: Uzupełnienie diety

Postprzez efka Wt maja 26, 2009 9:13 am

Szliwa: pod wpływem Twojego pytania o homeopatię, zrobiłam sobie termin u mojego ulubionego (dla córki) i leczenie rozpoczyna się z dniem jutrzejszym! Po badaniu które wykonał, poegzaminowałam go jeszcze trochę, i poskładałam sobie wszystkie "stare" choroby mojego dziecka do kupy! Poinformowałam go jednak, że robiłam dziecku jakiś czas temu badanie kropli krwi i była bardzo gęsta, wręcz stojąca! Szperał jeszcze po swoich mądrych książkach i szperał i naszperał kropli - za taką kasę że sama zaraz się rozchoruję ;) ! Jak zawitam do niego za jakieś półtora miesiąca to pójdę z wynikami od Igora po Vega! Opowiedziałam mu dokładnie o efektach jakie były po oczyszczaniach Siemionowej! Dopiero dzisiaj zdałam sobie sprawę, że klepałam tam wczoraj jak najęta :oops: .....no ale na szczęście mnie wysłuchał bez mrugnięcia :D !
Trzeba dobrze wykorzystać lato na kurowanie małej! - postanowione!!!
efka
 
Posty: 94
Dołączył(a): Wt gru 09, 2008 11:04 am

Re: Uzupełnienie diety

Postprzez szliwa Cz maja 28, 2009 5:45 pm

Witaj Efka.
Ja też chodzę do kobiety, która leczy homeopatią i biorezonansem. W TREA przyjmuje - Bernadetta Głębicka.
Świetna kobietka. Zrobiła dokładny przegląd organizmu, narzuciła dietę, suplementy i leczymy się z małym. U mnie wyszło masę problemów, ale podobno jest wynikiem bardzo mocnego zagrzybienia. Podaj mi na priva swój adres mailowy, to prześlę parę ciekawych rzeczy na temat candidy.
Ogólnie mówiąc, grzyby z nas ma każdy i są grzeczne, ale do czasu. Duże ilości cukru, pszenicy i przetworów mlecznych dają rewelacyjne podłoże do rozrastania. Jak przeczytałam pewien artykuł, to byłam w ciężkim szoku. Cukier jest właściwie wszędzie dodawany, nawet do pasty do zębów !! :shock:
szliwa
 
Posty: 34
Dołączył(a): Śr mar 25, 2009 4:02 pm

Re: Uzupełnienie diety

Postprzez Dorka Cz maja 28, 2009 8:59 pm

Szliwa, ja też jestem ciekawa, co takiego przeczytałaś o candidzie. Daj tu namiary :)
Czy ta Bernadetta też robi Vega-tes, jak p. Igor?
Dorka
 
Posty: 197
Dołączył(a): Pt paź 31, 2008 10:05 pm

Re: Uzupełnienie diety

Postprzez szliwa So maja 30, 2009 9:23 pm

P.Bernadetta również robi vega test. Prześwietla cały organizm przy pierwszej wizycie. Podobno ma nowszy sprzęt, tą informację mam od TREA.
Co do maila na temat candidy, chętnie prześlę, ale proszę podać mi adres. Dosyćozległ jest, więc na skrzynkę w igya będzie ciężko.
Pozdrawiam
szliwa
 
Posty: 34
Dołączył(a): Śr mar 25, 2009 4:02 pm

Re: Uzupełnienie diety

Postprzez szliwa Wt cze 02, 2009 4:56 pm

Dziewczyny, jestem ciekawa jakie są Wasze odczucia po przeczytaniu maila.
szliwa
 
Posty: 34
Dołączył(a): Śr mar 25, 2009 4:02 pm

Re: Uzupełnienie diety

Postprzez efka Śr cze 03, 2009 8:57 am

dzięki :D
zabiorę się jednak do niego w sobotę.....coś tam widziałam że jest o Bicom'ie.....
dzięki
efka
 
Posty: 94
Dołączył(a): Wt gru 09, 2008 11:04 am

Re: Uzupełnienie diety

Postprzez jagodzianka Cz cze 11, 2009 9:46 pm

Witam wszystkich na tym forum, ciekawe rzeczy tu mozna poczytac i wymienic sie wiedza i doswiadczeniami i tak chce sie podzielic informacja o b.dobrym zrodle wapnia jakim sa ziarna sezamu nieoczyszczonego.Wystarczy lyzeczka do herbaty,aby zaspokoic dzienne jego zapotrzebowanie.
Slyszalam,ale nigdy nie robilam sama,natomiast probowalam II wersji jajecznej nalewki,ktora mi nie smakowala,ale leki nie maja smakowac,a pomagac.
Oto przepis:
10 jaj od bialych kur(biolog.tj. od szczesliwych kur z wioski), sok z cytryn.Cale jaja zalac sokiem z cytryn w sloju szklanym i pozostawic na dwa tygodnie w lodowce,az sie calkiem rozpuszcza,zmiksowac ,a nastepnie przecedzic i pic na czczo po malym kieliszeczku.II wersja to dodac spirytusu i zazywac jak wyzej.
jagodzianka
 
Posty: 17
Dołączył(a): Pn cze 01, 2009 11:33 pm

Następna strona

Powrót do Babcine recepty

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron