Jak stosowałem wodę utlenioną – osobiste doświadczenia.

Jeśli używałeś kiedyś wody utlenionej w zastosowaniach wewnętrznych, podziel się tym. Jeśli uważasz, że to bezsensowny pomysł – również o tym napisz. Burzliwe dyskusje są tu naprawdę mile widziane :)

Jak stosowałem wodę utlenioną – osobiste doświadczenia.

Postprzez yaroslav Wt mar 04, 2008 10:50 am

W przeciągu tygodnia do dwóch spodziewamy się dostawy książki prof. Nieumywakina o wodzie utlenionej. Proponujemy umieszczać tutaj osobiste doświadczenia w stosowaniu wody utlenionej, osobiste opinie i komentarze. Wiemy, że wiele osób już próbowało stosować ten środek. Zapraszamy do opisywania, jak go stosowaliście, jakie były Wasze oczekiwania, czy zauważyliście jakieś pozytywy, a jeśli tak, jaki jest rezultat.
Avatar użytkownika
yaroslav
 
Posty: 3
Dołączył(a): Pt lut 08, 2008 5:28 pm

Re: Jak stosowałem wodę utlenioną – osobiste doświadczenia.

Postprzez escondidos N kwi 20, 2008 9:24 pm

Ja przeczytałem książke, nawet ciekawa jest, to znaczy nigdy nie słyszałem o kilku rzeczach, o których Nieumywakin napisał. Z wodą próbowałem doustnie. Ciezko i powiedzieć do końca jak działa, bo nei mam jakiejs chronicznej choroby (chyba :-), w każdym razie o tym na razie nei wiem) jak ludzi opisywani w ksiazce. Jedyne co zaobserwowałem po dawce 1 łyżka na szklanke wody na czczo z rana (wziąłem większa niż opisywana w ksiazce) to jakby efekt "energetycznego kopa", nagle się rozbudziłem i błyskawicznie oprzytomniałem. Tak na mnie taka dawka wody utlenionej działa. Mialem chetke spróbować dozylnie, ale sam się bałem tego zrobić. Poza tym jak nie ma wielkiej potrzeby, to chyba nei ma co robić z siebie królika doświadczalnego.
Po książce został mi zwyczaj płukania zębów opisanym roztworem wody utlenionej. Rewelacyjnie wybiela, naprawde efekt widać już po kilku razach. No i przecież ubija bakterie, wiec pewnie jest lepsza (i tańsza) niz jakiekolwiek płyny do płukania ust. Mam nadzieję, ze będzie croniło przed ubytkami (bo trochę ic w życiu niestety złapałem, zanim sie kilku rzeczy dowiedziałem).
escondidos
 
Posty: 110
Dołączył(a): So lut 09, 2008 7:37 pm

Re: Jak stosowałem wodę utlenioną – osobiste doświadczenia.

Postprzez robakzkomputera N maja 04, 2008 6:49 am

clark przestrzga przed stosowaniem wody utlenionej ,jeżeli mamywustach jakiś metal stomatologiczny ja niestety mam.Tak się zsstanawiam i chyba spróbuję nad zastosowaniem utlenionej,;tak jak się stosuje green detoks,czyli na noc przykleićdo stóp gazę badż watki no jakieś coś czym można nasączyć wodą i przykleić plastrem nieprzemakalnym
robakzkomputera
 
Posty: 27
Dołączył(a): So lut 09, 2008 7:37 pm

Re: Jak stosowałem wodę utlenioną – osobiste doświadczenia.

Postprzez yar Pn maja 05, 2008 6:50 pm

Zacząłem czytać Nieumywakina i zdecydowalem spróbować stosować wodę utlenioną do zębów. Na noc płuczę zęby wodą utlenioną rozcieńczoną zwyczajną wodą w stosunku 50 na 50. Zaczynało mi się jakies zapalenie dziąseł. I po tygodnu płukania zauważylem, że już nie mam rano krwi na zębach jak wstaję.
Avatar użytkownika
yar
 
Posty: 16
Dołączył(a): So lut 09, 2008 7:37 pm

Re: Jak stosowałem wodę utlenioną – osobiste doświadczenia.

Postprzez slovak Cz maja 08, 2008 10:03 pm

Może napiszę za kolegę bo trochę sie wstydzi. :)
Więc kumpel miał zapalenie cewki moczowej,wiadomo jakby poszedł do lekarza to odrazu przepisany antybiotyk na tydzień za 100 zł. I co zrobił?
Kupił w aptece 4 butelki wody utlenionej, wlał do wanny z wodą, namoczył się w tym i jak rano wstał to mówi jak ręką odjął. I tak się tym zaciekawił a ksiązki o wodzie utlenionej do dzisiaj nie może odzyskać bo tak krąży po znajomych w jego miejscowości.
Uwaga: Koszt kuracji 4 zł :)
slovak
 
Posty: 66
Dołączył(a): So lut 09, 2008 7:37 pm

Re: Jak stosowałem wodę utlenioną – osobiste doświadczenia.

Postprzez yar N maja 11, 2008 8:42 am

Zauważylem żewoda utleniona rozpuszcza kameni między zębami. Tylko teraz na noc płuczę zęby wodą utlenioną rozcieńczoną zwyczajną wodą w stosunku 20 na 80.
Avatar użytkownika
yar
 
Posty: 16
Dołączył(a): So lut 09, 2008 7:37 pm

Re: Jak stosowałem wodę utlenioną – osobiste doświadczenia.

Postprzez best_iren Pt maja 23, 2008 9:09 pm

Pragnę podzielić się moimi doświadczeniami z stosowaniem wody utlenionej. Od czterech lat zaczęły występować u mnie nieokreślone bóle w rękach, konkretnie w ramionach. Reumatolog stwierdził, że to fibromialgia. Nie ma lekarstwa na nią, jedynie rehabilitacja. Bóle były tak silne, że razu pewnego miejscowo zaaplikowano mi domięśniowo jakieś sterydy. Wtedy zaczęły sie problemy jako skutek uboczny, bardzo wysokie niekontrolowane skoki ciśnienia, brak snu, system nerwowy zaczął siadać, a same bóle jako takie wcale nie przeszły. Potem kriokomora, różne zabiegi rehabilitacyjne, w końcu sanatorium w Solcu Zdroju (wtedy naprawdę trochę ulgi doznałam) Krótko po sanatorium znowu zaczęły wracać bóle. Kiedy zaczęłam pić wodę utlenioną, zaczęłam się strasznie pocić w nocy, ale pomału jednak coraz lepiej spałam - teraz już od 17.00 zaczynam strasznie ziewać, i idę spać koło 21.00 lub najdalej 22.00 wlokąc niemal swe prawie śpiące ciało do łóżka i zasypiam jak kamień. Początkowo miałam coś w rodzaju gorączki w nocy, jakieś niesamowite dreszcze. Teraz jest wszystko w porządku, ale za to niesamowitą mam werwę do życia, jakieś nie wiem skąd siły i chęci... do wszystkiego! Moja znajoma, której kupiłam książkę Nieumywakina, pozbyła się migren głowy poprzez zakraplanie wodą utlenioną nosa. Powiedziała, ze nigdy nie wiedziała, że ma zajęte zatoki. To co z niej, czyli z jej nosa zeszło, to podobno było straszne i obfite. Ma córkę po porażeniu mózgu, z którą nie ma kontaktu i która nie mogła spać całymi nocami, miała jakieś lęki, krzyczała, a nawet bywała agresywna w nocy - oczywiście z lęku. Dawała córce do picia jedynie 5 kropel na szklankę wody i okazuje się, że ta córka śpi (w nocy). Nawet sama pokazuje, że chce już iść spać.
best_iren
 
Posty: 8
Dołączył(a): Pn lut 11, 2008 5:07 pm

Re: Jak stosowałem wodę utlenioną – osobiste doświadczenia.

Postprzez Roman Cz maja 29, 2008 7:28 am

Bardzo wazna książka.Podano przeko0nujące dowody.Ogólnie jestem zdrowy.Już miesiąc piję wodę utlenioną.Jeszcze miesiąc będę pił profilaktycznie.
Nie miałem nadwagi,ale straciłem dwa kilogramy.Nie jestem pewien czy to z wody utlenionej,ale być może.
Wielu moich znajomych juz zaczęlo pić i chorzy czują poprawę.
Roman
 
Posty: 140
Dołączył(a): So lut 09, 2008 7:37 pm

Re: Jak stosowałem wodę utlenioną – osobiste doświadczenia.

Postprzez soel Cz maja 29, 2008 8:05 pm

Właśnie skończyłam drugą 10-cio dniową turę. Na razie pewnie za krótko żeby powiedzieć coś "na pewno". Moje wrażenie jest takie, że odkąd piję tę wodę to tylko raz czy dwa brałam krople nasercowe. Przed tym doświadczeniem często zdarzało mi się brać je prawie codziennie a bywało, że i dwa razy na dzień. Serce mam osłabione po dużej dawce leków p/bólowych. Poza tym nacierałam dziąsła mieszanką wody i wody utlenionej ale po kilku dniach trochę się wystraszyłam bo zaczął mi się robić jakiś stan zapalny. Odczekałam chyba ze trzy dni, wszystko się uspokoiło i teraz na mokrą szczoteczkę biorę dwie, trzy krople i tym myję zęby. Wg mnie zęby są bielsze i likwidują kamień między. Ciekawa jestem dalszych odczuć i zmian.
soel
 
Posty: 61
Dołączył(a): So kwi 05, 2008 7:03 pm

Re: Jak stosowałem wodę utlenioną – osobiste doświadczenia.

Postprzez Mariusz Pt maja 30, 2008 7:59 pm

Douglas (taki amerykański propagator stosowania wody utlenionej) podaje iż na zęby najlepiej stosować wodę utlenioną razem z sodą oczyszczoną (masowanie dziąseł). Niektórzy "otwarci" lekarze stomatolodzy tak leczą np u pacjentów paradontozę.
Mariusz
 
Posty: 66
Dołączył(a): Pt lut 08, 2008 5:28 pm

Re: Jak stosowałem wodę utlenioną – osobiste doświadczenia.

Postprzez soel So maja 31, 2008 11:07 am

Dzięki za podpowiedź, pewnie spróbuję
soel
 
Posty: 61
Dołączył(a): So kwi 05, 2008 7:03 pm

Re: Jak stosowałem wodę utlenioną – osobiste doświadczenia.

Postprzez best_iren So paź 25, 2008 8:20 pm

Kiedy otrzymałam książkę Nieumywakina o możliwościach wykorzystania wody utlenionej, jakieś pół roku temu, dzieliłam się tymi sensacjami 'na lewo i prawo'. Niedawno spotkałam jedną z moich znajomych, którą zapytałam, czy udało się jej skorzystać z wody utlenionej. Powiedziała, że dzięki wodzie utlenionej ma nianię. Niania, młoda kobieta, oprócz wielu poważnych problemów zdrowotnych, cierpiała bardzo z powodu bólu powstałego na skutek utworzenia się w śliniankach dwóch kamieni. Postanowiła zwolnić się z pełnienia obowiązków niani. Kiedy dowiedziała się o możliwościach wody utlenionej, kupiła książkę i zaczęła pić. Po krótkim czasie kamienie 'opuściły swe siedziby', a ona dostała apetytu i odzyskała werwę do życia. Dzisiaj przy pomocy wody utlenionej, po osobistym przekonaniu się do tej metody, próbuje pomóc swojej równie ciężko chorej mamie odzyskać zdrowie.
best_iren
 
Posty: 8
Dołączył(a): Pn lut 11, 2008 5:07 pm

Re: Jak stosowałem wodę utlenioną – osobiste doświadczenia.

Postprzez Roman N paź 26, 2008 6:24 pm

Dzięki Ci.Myślę,że Hall będzie zadowolony.Pragnę zauważyć że w celach leczniczych wodę utlenioną nie tylko należy tylko pić.Możemy też robić kąpiele,zakrapiać do nosa (np.w chorobach zatok),robić lewatywy itd Dawkowania są około strony 56 i 100. Stosujemy ją też na (chyba wszystkie) dolegliwości skórne np.łuszczycę czy nowotwory skóry.Kilka dni zwykłą,a potem zewnętrznie można smarować 30% wodą utlenioną.
To wszystko opisano w książce.Tam podano,że w Rosji w przypadku ciężkich chorób lekarze (niestety tylko niektórzy) wstrzykują wodę utlenioną zmieszaną bodajże z solą fizjologiczną do krwi.W książce podano gdzieś dawkowanie.I to jest skuteczniejsze niż tylko picie.
Nieumywakin podaje,że leczenie wstrzykiwanym ozonem powinno się nazywać utlenianie.Ozonowanie krwi stosują już w Polsce.To skuteczne,ale drogie leczenie.Autor podaję,że w organiżmie ozon błyskawicznie rozpada się na wodę utlenioną i tlen atomowy (pojedynczy).Z tego wyniką,że tanie wstrzykiwanie wody utlenionej zastępuje drogi zabieg ozonowania wykonywany np. w Centrum diagnostycznym "Polania".Ale oni chyba tam jeszcze nic nie wiedza o wodzie utlenionej...
A ten post napisałem po to,żebysmy nie ograniczli leczenia woda utlenioną tylko do jej zażywania doustnego.
Roman
 
Posty: 140
Dołączył(a): So lut 09, 2008 7:37 pm

Re: Jak stosowałem wodę utlenioną – osobiste doświadczenia.

Postprzez oleg N lis 16, 2008 3:10 pm

Witam
Czy możecie napisać jak dawkujecie wodę utlenioną do stosowania wewnętrznego i jaką wodę stosujecie? Apteczna 3% podobno jest niewskazana do wewnątrz ze względu na zanieczyszczenia. Na stronach amerykańskich zalecają 35% food grade. ale nie orientuję się jak ją rozcienczać i dawkować. Nie wiem też czy jest do dostania w Polsce w detalu, bo techniczna jest dostępna ale też się nie nadaje. Podobno najczystszą formą jest 35% woda /perhydrol/ o znaczana cz.d.a. którą mozna szukać w sklepach chemicznych. Może ktos posiada interesujące mnie informacje i może się podzielić. Z pozdrowieniami Oleg.
oleg
 
Posty: 5
Dołączył(a): N lis 16, 2008 3:02 pm

Re: Jak stosowałem wodę utlenioną – osobiste doświadczenia.

Postprzez escondidos N lis 16, 2008 10:07 pm

Ja stosowałem normalną 3%, która jest w aptekach. Przy przeziębieniu czułem wyraźnie, że działała. Nieumywakin pisze o tej oczyszczonej (np. dla akuszerek) ale też jest tam coś takiego w książce, że więcej ołowiu w mieście w powietrzu będziemy wdychać a cynk nic złego nie zrobi. Myślę więc, że on normalną stosuje, tylko napisał tak proforma. Chociaż jak ktoś ma dostęp do czystszej, to pewnie że warto.
escondidos
 
Posty: 110
Dołączył(a): So lut 09, 2008 7:37 pm

Re: Jak stosowałem wodę utlenioną – osobiste doświadczenia.

Postprzez oleg N lis 23, 2008 8:58 pm

Witam i dziękuję za odpowiedz.
A jak ją rozcienczałeś do picia? Na jaką ilość wody i do jakiej wody? W innych źródłach wskazują, że woda z kranu też sie nie nadaje do użytku wewnętrznego, tylko destylowana. Ja zastanawiam się nad kupnem perhydrolu w czystszej postaci i rozcienczaniu go do 3%. Tylko muszę znaleźć info na temat bezpiecznego użytkowania i przechowywania. Sporo na temat hydrogen pyroxide jest na stronie http://www.earthclinic.com. W innych krajach okazuje się, że ludzie używają to od lat. Dużo osób poleca zakraplać uszy przy infekcjach i nos. Tutaj mozna chyba stosować apteczną wodę.
oleg
 
Posty: 5
Dołączył(a): N lis 16, 2008 3:02 pm

Re: Jak stosowałem wodę utlenioną – osobiste doświadczenia.

Postprzez Roman Pn lis 24, 2008 5:56 am

Nieumywakin podaje,że stosujemy wodę 3% procentową z apteki na 2,3 łyżki wody.A dawniej słyszałem,że apteki same produkują tą wodę własnie z 30% perhydrolu.Ale tej informacji nie sprawdzałem.To po co robić to samemu w domu? Zanieczyszczeniami biologicznymi wody z kranu moim zdaniem nie warto sie przejmować,bo woda utleniona przecież powinna zabić wszystkie drobnoustroje.
Mamy w domu małe urządzenie o nazwie ozonator-za 300 złotych.Wodę ozonujemy.Ozon usuwa zanieczyszczenia biologiczne i chemiczne.Ale do wody utlenionej używam zwykłej wody.Bo nie jestem pewien jaki rezultat dało by mieszanie wody utlenionej z ozonem.Moim zdaniem nic nie powinno się dziać.Bo ozon to też trójcząsteczkowy tlen.Ale czy jest ktoś na forum znający te procesy?Chemik,biochemik itp.,żeby się fachowo wypowiedział w tej sprawie?
Roman
 
Posty: 140
Dołączył(a): So lut 09, 2008 7:37 pm

Re: Jak stosowałem wodę utlenioną – osobiste doświadczenia.

Postprzez malojka Pn lis 24, 2008 4:54 pm

Od kilku dni interesuje sie leczeniem woda utleniona - ta kupiona w apteca firmy HASKO-LEK moim zdaniem nie zawiera nic złego - kwas etidronowy( używany w większych dawkach jako lek na osteoporozę) oraz inne składniki kwas fosforowy i i dwuwodopirofosforan sodu (składnik proszku do pieczenia) i to wszystko razem w bardzo minimalnej dawce 0.01
narazie woda bardzo mi pomogła na zatoki - inhalcje i zakraplanie odkąd stosuje mam niesamowity przypływ energii, smaruje brodawkę która mam od 20 lat i obserwuję co sie dzieje- narazie po 3 dniach zmniejszyła się
zastanawiam się nad piciem ale mam jeszcze opory
malojka
 
Posty: 1
Dołączył(a): Pn lis 24, 2008 4:42 pm

Re: Jak stosowałem wodę utlenioną – osobiste doświadczenia.

Postprzez oleg Wt lis 25, 2008 10:30 pm

W kilku źródłach zetknąłem się z zaleceniami aby nie uzywać wewnętrznie wody z apteki i nie stosować do rozcieńczania wody z kranu bo jest chlorowana. Wogóle to Amerykanie zalecają rozcieńczać 35% perhydrol w ok. pół filizanki wody destylowanej lub soku aloeosowego. Podobno chlor może wchodzić w jakieś reakcje, a woda apteczna jest zakazana ze względu na stabilizatory. Pod wpływem tych informacji zacząłem sie zastanawiać nad zakupem perhydrolu cz.d.a. jest podobno najczystszy. Wczesniej piłem tak jak zaleca Nieumywakin 10 kropel wody aptecznej na ok 50 ml. wody zwykłej. Ale nie zauważyłem jakićhś efektów. Próbowałem uzywać na zmiany skórne w tym Peroxygel i też nic nie zaobserwowałem. Może rozcieńćzanie 3% wody aptecznej powoduje za słabe stężenie? Jeśli Amerykanie rozcieńczają 35% wodę na ok. pół filizanki wody to stężenie ma lepsze działanie. Tylko trzeba tu byłoby zachować ostrożność i zaczynać od 1 kropli stopniowo. Na razie jestem jeszcze na etapie zbierania informacji ale może zdecyduję sie na zakup wyższego stężenia. Jest trochę opracowań na ten temat ale wszystko po angielsku, a ja go tak dobrze nie znam. Bo nurtuje mnie myśl czy na pewno należy rozcieńczać wodę 3%, skoro to jest podobno optymalne stężenie do celów terapeutycznych.
oleg
 
Posty: 5
Dołączył(a): N lis 16, 2008 3:02 pm

Re: Jak stosowałem wodę utlenioną – osobiste doświadczenia.

Postprzez escondidos Śr lis 26, 2008 6:54 pm

Ja wiem, że nierozcieńczona woda 3% wywołuje u mnie lekkie pieczenie (i jak jest dłużej na skórze, również gdy kapnąłem sobie na dziąsła). Osobiście bałbym się próbować wody w takim stężeniu. Dlatego ciekawi mnie to, co napisał Oleg o tym, jak stosują to Amerykanie. Oleg, masz może jakiś dostęp do źródeł angielskojęzycznych o tym, które mógłbyś wkleić tutaj?
escondidos
 
Posty: 110
Dołączył(a): So lut 09, 2008 7:37 pm

Następna strona

Powrót do Iwan Nieumywakin i zastosowania wewnętrzne wody utlenionej

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości