Strona 2 z 2

Re: "Życie bez pasożytów"

PostNapisane: Pt sty 30, 2009 9:44 pm
przez Dorka
Tak, smak uryny bardzo się zmienia. Gdy byłam na ściśłej diecie, to była ona bardzo słona. Teraz, gdy więcej podjadam, jest "delikatniejsza" w smaku ;)

Re: "Życie bez pasożytów"

PostNapisane: So lut 07, 2009 1:44 pm
przez RMB
Ja aż tak nie jestem zdesperowany aby takie świństwa wciągać :P .Ale napiszcie czy coś wam to pomogło :lol: .

Re: "Życie bez pasożytów"

PostNapisane: Pn lut 09, 2009 4:22 pm
przez escondidos
Ciekawostka: Małachow po urynoterapii ponoć odżegnywał się i przepraszał czytelników, że takie rzeczy o niej napisał w bardzo stanowczym duchu.

Re: "Życie bez pasożytów"

PostNapisane: Pn lut 16, 2009 7:59 pm
przez RMB
Ja robię sobie teraz lewatywy z wywaru z piołunu.Co to może zniszczyć :roll: ?Ale wkrótce skończę bo może zaszkodzi jak przedawkuję :roll: .

Re: "Życie bez pasożytów"

PostNapisane: Wt kwi 21, 2009 1:33 pm
przez szliwa
Witam wszystkich
Jestem zainteresowana lewatywami z moczu. W związku z tym, że nie posiadam książki Małachowa, poproszę kilka wskazówek wg autora.
Jak długo i jak często należy robić lewatywy? Jak wygląda system? Czy od razu powinnam zacząć od odparowanej?
W tym czasie lub przed należy stosować specjalną dietę?
I takie dodatkowe pytanie - czy warto ryzykować z gotowaniem mczu w domu? Czy jest to trudny do zlikwidowania zapach?

Re: "Życie bez pasożytów"

PostNapisane: Śr kwi 22, 2009 7:20 am
przez bies..
...naprawde nie rozumie,jaki jest cel GOTOWANIA moczu do lewatywy :?: Dla mnie to czysta bzdura.Jak wiadomo mocz to najczystszy plyn z wszystkim co NAM potrzebne dla zdrowia,o tym pisal juz Gandi.To samo jest z gotowaniem i spozywaniem naszego pozywienia co jest powodem naszych CHOROB.
Jednak na STRACH,ktory ma wielkie oczy jak dotad nie ma lekarstwa.Przykre lecz prawdziwe.Moze bedzie lepiej jak zaczniecie sluchac samych siebie,gdyz WASZE ZDROWIE zalezy tylko od WAS samych,a nie od innych.Powoli zaczac myslec,gdyz poto mamy nasz rozum,a nie czekac az podadza nam wszystko na zlotej TACY:

Re: "Życie bez pasożytów"

PostNapisane: Śr kwi 22, 2009 10:33 am
przez szliwa
Bies rozumiem, że wg Ciebie zbędne jest gotowanie moczu, ok.
Byłabym wdzięczna za uzyskanie odpowiedzi na pozostałe me pytania.
Pozdrawiam